– Transakcja została dopięta: Yan Diomande przechodzi do Realu Madryt. Mamy „Here we go”, jest porozumienie między Realem Madryt, RB Leipzig i Yanem Diomande. Wszystko zostało dopięte. Trzeba też podkreślić, że Paris Saint-Germain nie bierze już udziału w tej sadze. To ogromna, ogromna, ogromna historia.
– Przede wszystkim: co wydarzyło się w niedzielę wieczorem? Diomande, po osiągnięciu w czerwcu porozumienia w sprawie warunków indywidualnych z Paris Saint-Germain, uzgodnił również warunki kontraktu z Realem Madryt. Jak już mówiłem, Real Madryt bardzo zdecydowanie wkroczył do gry i postanowił ruszyć po Yana Diomande. Pomiędzy Yanem Diomande, jego otoczeniem, agencją Roc Nation i Realem Madryt wyglądało to tak, że oczekiwano od zawodnika podjęcia jednoznacznej decyzji. Real Madryt chciał poznać jego prawdziwe zamiary dotyczące kolejnego rozdziału kariery po tym, jak uzgodnił warunki zarówno z Paris Saint-Germain, jak i z Realem Madryt. Po niedzielnym spotkaniu ze swoimi agentami Diomande przekazał: „Chcę przejść do Realu Madryt”.
– Yan Diomande wyjaśnił więc w niedzielę wieczorem całą sytuację. Warunki uzgodnione z Realem Madryt i Paris Saint-Germain były niemal takie same: długoterminowy kontrakt, wynagrodzenie – wszystko wyglądało bardzo podobnie zarówno w przypadku porozumienia osiągniętego przez PSG w czerwcu, jak i tego uzgodnionego przez Real Madryt 24 godziny temu. Decyzja należała do zawodnika, a ten poinformował RB Leipzig oraz wszystkie zaangażowane kluby: „Chcę przejść do Realu Madryt”.
– Paris Saint-Germain wycofał się dziś wieczorem ze wszystkich rozmów. PSG jest bardzo zdenerwowane tą sytuacją i w ogóle nie jest zadowolone. Atmosfera jest bardzo napięta, ponieważ w Paryżu spodziewano się sfinalizowania transferu Diomande. PSG rozpoczęło pracę nad tą operacją już dawno temu, na samym początku całej historii. Paryżanie wykonali ogromną pracę, aby osiągnąć porozumienie z zawodnikiem i jego agentami, a następnie poczynić postępy w rozmowach między klubami. Rozmowy odbywały się na wielu poziomach, aby doprowadzić tę operację do przodu. Paris Saint-Germain miał jednak kilka tygodni na sfinalizowanie porozumienia z RB Leipzig. Oba kluby łączą bardzo dobre relacje. Nie zapominajcie, że kilka lat temu przeprowadziły transfer Xaviego Simonsa. RB Leipzig i PSG utrzymują więc bardzo dobre kontakty, ale nie były w stanie osiągnąć porozumienia.
– Wtedy do gry wkroczył Real Madryt. Real osiągnął porozumienie z Diomande i był gotowy postawić wszystko na tę operację. W niedzielę wieczorem Paris Saint-Germain postanowiło wycofać się z rozmów i nie kontynuować prac nad tym transferem. Między PSG a Yanem Diomande wszystko jest już skończone. Paris Saint-Germain próbował na wszelkie sposoby wrócić do gry. To również trzeba podkreślić. W ciągu ostatnich 24 godzin, odkąd Real Madryt wykonał swój ruch, PSG chciało sprawdzić, czy wciąż jest miejsce na ostatnią próbę pozyskania Yana Diomande. Real Madryt wkroczył jednak do tej operacji niezwykle zdecydowanie. Osiągnął porozumienie z zawodnikiem i ma bardzo dobre relacje z reprezentującą go agencją. Nie zapominajcie, że ta sama agencja reprezentuje również Viníciusa Júniora oraz na przykład Endricka. Kontakty między Realem Madryt a agencją również odegrały rolę w tej historii.
– Należy także powiedzieć o porozumieniu między klubami, ponieważ Real Madryt i RB Leipzig finalizują ustne ustalenia. Oba kluby uzgodniły już właściwie wszystko. W ciągu najbliższych 24 godzin Real Madryt i RB Leipzig ponownie się skontaktują, aby wymienić oficjalne dokumenty. Ostatecznie trzeba jeszcze sprawdzić całą dokumentację i przeprowadzić wszystkie formalne czynności. Kluby muszą podpisać umowy oraz zatwierdzić wszystkie szczegóły transakcji, ale ustne i ogólne porozumienie zostało osiągnięte. W ciągu najbliższych 24 godzin przyjdzie czas na dokumenty. Real Madryt wyśle oficjalną dokumentację do RB Leipzig, a niemiecki klub formalnie zaakceptuje ofertę. Następnie zawodnik uda się do Madrytu. Zobaczymy, czy stanie się to w poniedziałek, czy we wtorek, ale wydarzy się to w tym tygodniu. Diomande przejdzie badania medyczne i podpisze kontrakt. Porozumienie jest gotowe. Wszystko zostało dopięte.
– Pozwólcie, że wspomnę teraz o kluczowej części tej historii, dotyczącej najważniejszych postaci w Realu Madryt: José Mourinho i Florentino Péreza. José Mourinho za wszelką cenę chciał Yana Diomande. Powtarzał: „Chcę więcej szybkości”. Taki komunikat Mourinho przekazywał wewnątrz klubu w odniesieniu do ofensywy: „Chcę jeszcze jednego szybkiego zawodnika, który potrafi wygrywać pojedynki, strzelać gole i notować asysty. Potrzebujemy więcej szybkości, aby rywalizować na najwyższym poziomie”. Taki był komunikat Mourinho.
– Istotna była również postawa Florentino Péreza. Prezes zatwierdził wielką inwestycję. Real Madryt wyda na Yana Diomande ponad 100 milionów euro, licząc kwotę podstawową i bonusy. Najważniejsze jest to, że Florentino Pérez chciał postawić wszystko na ten transfer i bardzo zdecydowanie ruszyć po Diomande z jednego powodu: chciał dać Mourinho zawodnika, którego trener chciał i potrzebował. Chciał podążyć za wskazaniami José Mourinho.
– Kiedy José Mourinho zgodził się wrócić do Realu Madryt, jasno zaznaczył, że chce podejmować ważne decyzje. Chciał wywrzeć wpływ na Real Madryt nie tylko swoim nazwiskiem, wizerunkiem czy zdobywanymi trofeami, ale również działaniami na rynku transferowym. José Mourinho stoi za wieloma transferami przeprowadzonymi przez Real tego lata: od Denzela Dumfriesa, przez Marca Cucurellę, po Ibrahimę Konaté i kilka innych operacji. José Mourinho odegrał kluczową rolę przy wielu tegorocznych transferach. Yan Diomande także był zawodnikiem, którego Mourinho wskazał jako jeden z najważniejszych celów Realu Madryt w tym letnim oknie. Florentino Pérez chciał więc spełnić jego życzenie. Chciał postawić wszystko na tę operację i działać szybko.
– Tempo było kluczowe, aby wyprzedzić pozostałe kluby. Wczoraj pojawiały się doniesienia o Manchesterze City. To były nieprawdziwe informacje. Manchester City wycofał się z rozmów w sprawie Yana Diomande już w ubiegłym tygodniu. City próbowało wkroczyć do gry, podobnie jak Arsenal. Te kluby nie tyle składały oferty, co dzwoniły i sprawdzały, czy nadal istnieje możliwość podjęcia negocjacji i rozmów. Ze strony zawodnika nadeszła jednak odpowiedź: „Nie, dziękuję”. Yan Diomande zamknął drzwi najpierw przed Liverpoolem, a następnie przed Manchesterem City, Arsenalem i wszystkimi pozostałymi klubami, które próbowały pozyskać go tego lata. Teraz Diomande jasno zakomunikował, że chce dołączyć do Realu Madryt.
– Teraz zostaną przeprowadzone wszystkie formalności. Paris Saint-Germain potwierdziło w prywatnym oświadczeniu, że nie bierze już udziału w rozmowach. Musimy zachować jeszcze odrobinę cierpliwości i poczekać na słynny oficjalny komunikat Realu Madryt oraz wszystkie formalne informacje, ale Yan Diomande zostanie zawodnikiem Realu Madryt. Czekamy również na podróż zawodnika do Madrytu.
– Spójrzcie tylko, jak Real Madryt działa na rynku: Marc Cucurella, Bernardo Silva, Yan Diomande, Denzel Dumfries – wiele transferów i wiele wielkich nazwisk. To jeszcze nie koniec, ponieważ Real Madryt może zrobić tego lata jeszcze więcej, w zależności od pojawiających się okazji i odejść z klubu. W najbliższych dniach będziemy sprawdzać wiele kwestii. Będzie bardzo intensywnie, więc bądźcie gotowi i przeglądajcie informacje każdego dnia.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się