REKLAMA
REKLAMA

Plettenberg podważa Romano ws. Diomande: Nie ma porozumienia, niektórzy zawsze chcą być pierwsi

Dziennikarz niemieckiego Sky odpowiedział na doniesienia Fabrizio Romano w sprawie Iworyjczyka, podważając jego doniesienia. Włoch niebezpośrednio odpowiedział na jego informacje.

REKLAMA
REKLAMA
Plettenberg podważa Romano ws. Diomande: Nie ma porozumienia, niektórzy zawsze chcą być pierwsi
Fabrizio Romano (fot. Getty Images)

Florian Plettenberg z niemieckiego Sky w niedzielę po południu zdementował mało wiarygodne informacje z Anglii o porozumieniu Realu Madryt z Lipskiem w sprawie Yana Diomande. Po ogłoszeniu porozumienia przez Fabrizio Romano przekazał:

I NIC nie zmieniło się względem tego, o czym informowaliśmy wcześniej – poza tym, że PSG oficjalnie wycofało się z wyścigu. Wciąż NIE MA porozumienia – nawet wstępnego – między RB Leipzig a Realem Madryt. W tej chwili nadal potwierdzają to WSZYSTKIE strony zaangażowane w tę operację. Rzeczywistość jest taka, że niektórzy zawsze chcą być pierwsi. W porządku. Ale tylko dlatego, że PSG oficjalnie się wycofało, a Real jest jedynym klubem, który pozostał w wyścigu, nie będziemy publikować żadnego pozornego „porozumienia” ani ogłaszać „DOKONANEGO TRANSFERU”. Transfer do Realu nadal jest bardzo prawdopodobny. Od wczoraj Królewscy mają największe szanse na jego pozyskanie, o czym informowaliśmy jako pierwsi i co ponownie przekazaliśmy dzisiaj. W Sky poinformujemy o SFINALIZOWANIU TRANSFERU, gdy RB i Real rzeczywiście osiągną prawdziwe porozumienie. A kiedy do tego dojdzie, podamy również dokładną kwotę transferu.

Po kilkunastu minutach Plettenberg dodał:

REKLAMA
REKLAMA

I jeszcze krótka uwaga dotycząca sagi z Yanem Diomande, ponieważ coraz więcej rzeczy w tym biznesie zaczyna robić się nieco absurdalnych: Gdyby RB Leipzig i Real Madryt osiągnęły już pełne porozumienie, można byłoby podać dokładną kwotę transferu, prawda? Faktem jest, że wciąż go nie ma. Nadal potwierdzają to RB Leipzig, Real Madryt oraz otoczenie zawodnika. Jeśli oferta w wysokości 100 milionów euro została odrzucona, to jest dość oczywiste, że ostateczna kwota będzie znacznie przekraczać 100 milionów euro, prawda? Real Madryt ma sfinalizować transakcję jutro lub najpóźniej w ciągu przyszłego tygodnia. Diomande chce dołączyć do Realu Madryt i osiągnął ustne porozumienie w sprawie kontraktu do 2031 roku. Negocjacje między klubami będą kontynuowane jutro. Diomande również ma jutro wrócić do Lipska.

Pod drugim wpisem jeden ze zwykłych użytkowników X napisał: „Wygląda na to, że między panem a @FabrizioRomano trwa wojna. On informuje, że transfer jest już sfinalizowany, a pan twierdzi coś innego. Komu możemy wierzyć?”. Odpisał mu sam Romano, nawiązując do informacji Plettenberga z soboty, że City zgłosiło gotowość wpłacenia 100 milionów za Diomande:

Nie prowadzę z nikim żadnej wojny, przyjacielu. Dosłownie wczoraj (!) pojawiły się doniesienia, że Manchester City jest gotowy zaoferować za Diomande 100 milionów euro, podczas gdy City całkowicie wycofało się z tej operacji już 8 dni temu. A oni nadal mówią o innych. Ciągnijcie to… ale mnie w to nie mieszajcie.

Diomande trafi do Realu Madryt. Here we go. Cieszcie się.

Następnie na zarzut innego użytkownika, że został obnażony faktami, Włoch odpisał:

Tak, sprawdź fakty, czy Manchester City rzeczywiście złożył wczoraj ofertę w wysokości 100 milionów euro, gdy Real Madryt był już na zaawansowanym etapie negocjacji 🤗🤗

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (14)

REKLAMA