REKLAMA
REKLAMA

The Athletic: Nie wiadomo, czy prezentacja Mourinho w ogóle się odbędzie

Po prawie 6 tygodniach od ogłoszenia jego powrotu i po prawie 2 od rozpoczęcia treningów, najlepszym źródłem informacji o powrocie Portugalczyka pozostaje jego... Instagram. Na ten moment nie wiadomo, czy w ogóle odbędzie się konferencja prasowa i jakiegoś rodzaju prezentacja.

REKLAMA
REKLAMA
The Athletic: Nie wiadomo, czy prezentacja Mourinho w ogóle się odbędzie
José Mourinho w trakcie letnich przygotowań. (fot. Getty Images)

José Mourinho był jedną z obietnic wyborczych Florentino Péreza, która została spełniona. Mimo tak widocznego udziału w kampanii wyborczej, Portugalczyk nadal nie został oficjalnie zaprezentowany kibicom. Nie było ceremonii powitalnej ani pierwszej konferencji prasowej, czyli wydarzeń, które w Realu Madryt zazwyczaj towarzyszą każdemu głośnemu zatrudnieniu trenera czy transferowi zawodnika. Źródła bliskie Mourinho, wtedy sugerowały nawet, że prezentacja może w ogóle się nie odbyć. Źródła klubowe teraz twierdzą, że sytuacja pozostaje nierozstrzygnięta i nadal nie podjęto decyzji, kiedy – i czy w ogóle – do niej dojdzie, podaje dziennikarz Guillermo Rai.

REKLAMA
REKLAMA

Pewne jest natomiast, że Mourinho i jego sztab szkoleniowy spędzili już dwa tygodnie, pracując w ośrodku treningowym w Valdebebas. Oficjalnie niemal wszystko, co wiemy o początku jego drugiej kadencji w roli trenera, pochodzi od klubu lub od samego Mourinho za pośrednictwem mediów społecznościowych. W przypadku Mourinho nie jest to nic niezwykłego, ale wobec braku publicznego wystąpienia jego wpisy stały się jednym z najlepszych źródeł wiedzy o tym, jak przebiega jego powrót do Realu Madryt.

Nieostre selfie opublikowane przez Mourinho 10 lipca być może nie było jego najlepszym zdjęciem, ale trafiło do serc kibiców Królewskich i było jego przywitaniem z klubem. Zaledwie kilka godzin po publikacji tej fotografii Real Madryt zamieścił galerię zdjęć przedstawiających portugalskiego trenera wraz z członkami jego sztabu: drugim trenerem João Tralhão, asystentem technicznym Samim Khedirą – byłym pomocnikiem Królewskich, głównym analitykiem Roberto Merellą oraz trenerami przygotowania fizycznego Antonio Silvą i Antonio Pintusem.

Galerii towarzyszył krótki, trwający niespełna trzy minuty wywiad wideo z Mourinho. – Słowa nie wystarczą, ponieważ czuję, że to misja. Nie chodzi o mnie ani o to, czy wygram więcej, czy mniej. Jestem tutaj, aby pomóc wszystkim stać się lepszymi – mówi w tej rozmowie.

REKLAMA
REKLAMA

Gdy 13 lipca Mourinho poprowadził pierwszy trening na murawie, aż 14 zawodników pierwszego zespołu Realu Madryt nadal odpoczywało po występach na mundialu w Ameryce Północnej lub wciąż rywalizowało w tym turnieju. Nie było więc zaskoczeniem, że Mourinho uważnie śledził mistrzostwa świata, co pokazał w kolejnym wpisie na Instagramie. Na zdjęciu uwieczniono sztab szkoleniowy w Valdebebas, a Mourinho w okularach i z bosymi stopami leżał na kanapie, oglądając półfinał mundialu, w którym Hiszpania pokonała Francję 2:0.

Boiska treningowe w Valdebebas dostarczyły kolejnych informacji na temat powrotu Mourinho. Regularnie można było zobaczyć go prowadzącego zajęcia, kierującego ćwiczeniami lub stojącego z notesem w dłoni w intensywnym hiszpańskim letnim upale i obserwującego, jak jego nowi podopieczni wykonują kolejne zadania. The Athletic podaje, że ogólnie atmosfera wokół treningów jest określana jako niezwykle pozytywna, a przybyciu Mourinho towarzyszy duża ekscytacja.

Źródła z Valdebebas opisują Mourinho jako wymagającego, ale przystępnego, a także jako człowieka, który mocno naciska na zawodników, a jednocześnie angażuje się w każdy szczegół treningu. Te same źródła twierdzą, że zajęcia odbywają się w wysokim tempie, często przeprowadzane są dwie sesje dziennie, a duży nacisk kładzie się na pracę nad siłą i przygotowaniem fizycznym.

REKLAMA
REKLAMA

Zawodnicy Realu Madryt uczestniczący w mundialu zaczęli stopniowo wracać do klubu wraz z zakończeniem udziału ich reprezentacji w turnieju. Wśród nich znalazł się już Federico Valverde, którego Urugwaj odpadł po fatalnej fazie grupowej. Po dwóch bójkach Valverde z klubowym kolegą Aurélienem Tchouaménim na treningach w poprzednim sezonie panowała spora ciekawość, jak klub poradzi sobie z jego sytuacją. W maju obaj zawodnicy zostali ukarani grzywną w wysokości 500 tysięcy euro. W tym tygodniu Real Madryt wydawał się chętnie podkreślać wzajemny podziw między Valverde a Mourinho. Obaj uściskali się pierwszego dnia pomocnika po powrocie do treningów, który przypadł akurat w 28. urodziny zawodnika. Zdjęcia i wypowiedzi gracza dla klubowych mediów potwierdziły również inny przekaz: pomimo problemów, które położyły się cieniem na końcówce poprzedniego sezonu, Valverde nadal jest głównym kandydatem do przejęcia opaski kapitana Realu Madryt po letnim odejściu dotychczasowego kapitana i wieloletniego prawego obrońcy Daniego Carvajala.

Na razie, wobec braku rozstrzygnięcia tych kwestii i faktu, że Mourinho nadal nie wystąpił publicznie, konto na Instagramie trenera pozostaje najlepszym źródłem informacji o pierwszych dniach drugiej kadencji Portugalczyka.

REKLAMA
REKLAMA

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA