REKLAMA
REKLAMA

Oficjalnie: Saliba bez operacji, ale „wypada z gry na dłuższy czas”

Kanonierzy wydali oficjalny komunikat w sprawie stopera, który w poprzednim roku wzbudzał duże zainteresowanie Królewskich. Obrońcę czeka dłuższa przerwa w grze.

REKLAMA
REKLAMA
Oficjalnie: Saliba bez operacji, ale „wypada z gry na dłuższy czas”
William Saliba zgłaszający kontuzję w meczu z Hiszpanią. (fot. Getty Images)

Arsenal wystosował następujący komunikat:

William Saliba wrócił do naszego klubu ze zgrupowania reprezentacji Francji na mistrzostwach świata, podczas których odegrał kluczową rolę w awansie swojej drużyny do półfinału turnieju. Następnie specjalistyczne konsultacje, które William przeszedł po powrocie do Londynu w tym tygodniu, potwierdziły, że doznał urazu pleców wymagającego rehabilitacji.

Szczegółowe badania wykazały, że operacja nie jest zalecana, jednak William powinien teraz rozpocząć kontrolowany program powrotu do zdrowia. Rehabilitacja Williama rozpocznie się natychmiast, a jego uraz będzie na bieżąco monitorowany. Przewiduje się, że zawodnik będzie wyłączony z gry przez dłuższy czas. Wszyscy w pełni koncentrują się na wspieraniu Williama, aby jak najszybciej odzyskał pełną sprawność.

Francuskie media przekazują, że stoper musi łączyć specjalistyczne zabiegi z odpoczynkiem, a rehabilitacja potrwa kilka miesięcy.

REKLAMA
REKLAMA

Wcześniej podawano, że 25-latek kontuzji nabawił się w sezonie klubowym, a sezon łącznie z mundialem dograł na blokadach i lekach przeciwbólowych. Dodatkowo odbywał bardzo lekkie treningi, w tym część z nich po prostu opuszczał. Jednak wysiłek meczowy na bardzo intensywnym poziomie wzmagał problemy szczególnie podczas sprintów. Obrońca w końcu nie dał rady i musiał opuścić boisko w pierwszej połowie półfinału mundialu z Hiszpanią. Siedząc z grymasem na murawie miał powiedzieć do kolegi: „Już nie mogę, moje plecy są martwe”.

To ciekawe i ważne informacje także dla Realu Madryt, który szczególnie w poprzednim roku był mocno łączony ze stoperem Arsenalu. 25-latek przedłużył jednak we wrześniu swoją umowę z Kanonierami z 2027 do 2030 roku i temat na razie ucichł. Królewscy też w poprzednim roku postawili na transfer Deana Huijsena, a teraz pozyskali na zasadzie wolnego transferu Ibrahimę Konaté. Wiek i poziom Saliby pozostawiały go jednak w orbicie zainteresowań na dalszą przyszłość. Teraz wszyscy na czele z samym zawodnikiem będą czekać na efekty leczenia jego złożonych problemów.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA