REKLAMA
REKLAMA

El Debate: Mourinho już wie, na kim oprze Real Madryt

José Mourinho od pierwszych dni przygotowań przekonuje zawodników, że Real Madryt ma obowiązek walczyć o każde trofeum. Portugalczyk podniósł wymagania, wprowadził otwartą rywalizację o miejsce w składzie i wyznaczył już grupę piłkarzy, na których zamierza oprzeć swoją drużynę, informuje Tomás González-Martín z El Debate.

REKLAMA
REKLAMA
El Debate: Mourinho już wie, na kim oprze Real Madryt
José Mourinho. (fot. Getty Images)

José Mourinho bardzo szybko narzucił w Valdebebas własne zasady. Według Tomása Gonzáleza-Martína z El Debate już od pierwszego treningu dało się zauważyć, że Portugalczyk chce przede wszystkim odbudować w zespole głód zwycięstw i przekonanie, że Real Madryt ponownie może zdominować rywalizację w Hiszpanii oraz w Europie.

REKLAMA
REKLAMA

Szkoleniowiec od początku wymaga od zawodników pełnego zaangażowania, ale jednocześnie stara się dodawać im pewności siebie. Piłkarze mają dobrze reagować na pracę z trenerem, który otwarcie mówi o najwyższych celach i nie pozwala nikomu zadowalać się półśrodkami.

Mourinho przekazał już drużynie, że Real będzie walczył o szesnasty Puchar Europy, mistrzostwo Hiszpanii, Puchar Króla i Superpuchar Hiszpanii. Żadnych rozgrywek nie można traktować jako mniej ważnych, a zespół ma podchodzić do każdego trofeum z takim samym nastawieniem.

Portugalczyk chce również odbudować zawodników, którzy w ostatnim czasie stracili pewność siebie lub nie potrafili pokazać pełni swoich możliwości. Wszyscy rozpoczynają u niego od zera. Mourinho zamierza przekonać każdego gracza, że może odegrać ważną rolę, ale jednocześnie jasno daje do zrozumienia, że samo nazwisko nikomu nie zagwarantuje miejsca w składzie.

Liga Mistrzów nie jest jedynym celem

Mourinho już podczas pierwszego pobytu w Madrycie sprzeciwiał się lekceważeniu Pucharu Króla. W 2011 roku jego drużyna pokonała Barcelonę w finale na Estadio Mestalla po golu Cristiano Ronaldo. Teraz trener wraca z takim samym podejściem i chce, aby Real walczył do końca na wszystkich frontach.

REKLAMA
REKLAMA

Portugalczyk odszedł z klubu 13 lat temu bez triumfu w Lidze Mistrzów i nadal ma czuć związany z tym niedosyt. Zdobycie Pucharu Europy z Realem pozostaje jednym z jego największych celów. Nie oznacza to jednak, że pozostałe rozgrywki zostaną zepchnięte na dalszy plan.

Mourinho przywiązuje szczególnie dużą wagę do La Ligi. Doskonale wie, że klub nie może pozwolić sobie na trzy kolejne sezony bez mistrzostwa Hiszpanii. Puchar Króla i Superpuchar także mają znaczenie, zwłaszcza że w decydujących spotkaniach tych rozgrywek Real często mierzy się z Barceloną lub Atlético. Portugalczyk chce stworzyć zespół, który nie będzie wybierał sobie meczów ani rozgrywek. Jego drużyna ma walczyć o wszystko, co jest możliwe do zdobycia.

Zagra ten, kto na to zasłuży

Florentino Pérez bardzo ceni w Mourinho umiejętność zwiększania rywalizacji w szatni. Trener pilnuje każdego szczegółu, obserwuje zachowanie piłkarzy i wymaga od nich maksymalnej koncentracji. Zawodnik, który nie będzie odpowiednio zaangażowany, może szybko stracić miejsce w składzie.

Mourinho oczekuje, że gracze nie tylko wysłuchają jego poleceń, ale również dokładnie je zrozumieją. Później będzie wymagał realizowania wszystkich założeń na boisku.

REKLAMA
REKLAMA

Zasada ma być prosta: zagra ten, kto na to zasłuży. Część zawodników już teraz wydaje się mieć pewne miejsce w podstawowym składzie ze względu na swoją klasę i pozycję w drużynie, ale Mourinho nie zamierza zamykać drogi ich konkurentom. Jeżeli ktoś będzie prezentował się lepiej od teoretycznego pierwszego wyboru, dostanie swoją szansę.

Mourinho wyznaczył trzon zespołu

Trener miał już wskazać grupę piłkarzy, na których chce oprzeć swój Real. Fundamentem w bramce pozostaje Thibaut Courtois. W obronie ważnymi postaciami mają być Antonio Rüdiger oraz Marc Cucurella. Mourinho szczególnie ceni możliwości taktyczne Hiszpana, który potrafi zabezpieczyć całą lewą stronę boiska.

W środku pola kluczowe role mają odgrywać Fede Valverde, Aurélien Tchouaméni i Jude Bellingham. Ta trójka ma odpowiadać zarówno za równowagę zespołu, jak i za organizowanie jego gry.

Najważniejszym piłkarzem ataku pozostaje Kylian Mbappé. Do tej grupy mógłby również dołączyć Michael Olise, gdyby ostatecznie trafił do Realu Madryt.

Największą niewiadomą pozostaje Vinícius. Mourinho chce jak najszybciej wiedzieć, czy Brazylijczyk przedłuży kontrakt i pozostanie w klubie. Portugalczyk nie lubi, gdy przyszłość ważnego zawodnika przez dłuższy czas pozostaje niejasna, dlatego zależy mu na szybkim rozwiązaniu całej sprawy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (48)

REKLAMA