– Szanuję opinię każdego. Szanuję zdanie Miguela Ángela, Enrique i wszystkich pozostałych. Złożyliśmy ofertę, ponieważ nasz trener chce tego zawodnika. Dlatego przedstawiliśmy ją Atlético Madryt. Z naszego punktu widzenia jest ona bardzo poważna i bardzo dobra.
Ta oferta ma termin ważności?
Tak, nie będzie obowiązywała bezterminowo. Wyznaczymy rozsądny czas na odpowiedź.
Jak długo?
Do zakończenia mundialu. Powiedziałbym, że do końca miesiąca.
Nadal wierzy pan, że Julián może zostać piłkarzem Barcelony?
Było wiele przypadków, w których mówiono, że dany zawodnik nigdy nie trafi do konkretnego klubu, w tym przypadku do Barcelony, a ostatecznie jednak przychodził. Nie chcę już nawet przypominać konkretnych przykładów. Kiedy zawodnik chce odejść – i nie mówię tutaj, że Julián chce to zrobić – trzeba mu to umożliwić. Takie jest podejście Barcelony jako klubu. Gdyby któryś piłkarz chciał od nas odejść, nie zatrzymywalibyśmy go na siłę. Rozumiecie? Uważam, że wielki klub nie może sobie pozwolić na trzymanie zawodników, którzy są w nim nieszczęśliwi. U nas nigdy by do tego nie doszło. Nie chodzi już nawet wyłącznie o wysokość oferty, ale jeżeli dodatkowo na stole pojawia się dobra propozycja, trzeba z niej skorzystać.
– La Masia jest domem marzeń, w którym te marzenia stają się rzeczywistością. Zawodnicy wychowani w klubie, mający wyjątkowy sposób rozumienia futbolu oraz odpowiednie podejście do zawodu, szanujący instytucje i przeciwników, dochodzą do finału mundialu. Jako prezes jestem z tego bardzo dumny. Barcelona tworzy i rozwija niezwykle utalentowanych piłkarzy. Jesteśmy dumni, że wychowaliśmy takich zawodników jak Lamine Yamal oraz wielu innych. Jest Gavi, jest Cubarsí i wielu kolejnych. Był też oczywiście Messi. Dla naszego klubu to ogromny powód do dumy, że dwóch zawodników wychowanych u nas dotarło do finału. Powtórzę: uważam, że teraz powinien nadejść czas Lamine’a. Chcę, żeby to był jego moment. Lamine jest geniuszem. Podoba mi się jego nastawienie, ponieważ mimo swojej osobowości i sytuacji, w której się znalazł, nie przytłaczają go wydarzenia, które mogłyby zachwiać spokojem wielu innych osób. Lamine jest bardzo odważny. Stawia czoła wszystkiemu i nic nie jest w stanie wyprowadzić go z równowagi. Jak na swój wiek jest niezwykle dojrzały. Myślę, że dzisiejszej nocy będzie spał spokojnie, a jutro po prostu wyjdzie na mecz piłkarski. Podejdzie do niego tak, jakby grał z kolegami na podwórku.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się