REKLAMA
REKLAMA

„Mourinho powinien walić pięściami w drzwi Florentino i krzyczeć mu prosto w twarz, by pozyskał Rodriego”

Eloy Lecina to dziennikarz Asa, który współpracuje również z radiem SER, Radio MARCA czy katalońskim Sportem. Przedstawiamy jego wypowiedzi po meczu Hiszpanii z Francją na mundialu w kontekście planów Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
„Mourinho powinien walić pięściami w drzwi Florentino i krzyczeć mu prosto w twarz, by pozyskał Rodriego”
Aurélien Tchouaméni i Rodri walczą o piłkę w półfinale mundialu. (fot. Getty Images)

– To był popis od początku do końca. Niemożliwe jest, by taka reprezentacja jak Francja, przy całym talencie, jaki posiada, sprawiała wrażenie tak małego zespołu, jeżeli nie wynika to po prostu z ogromnej zasługi reprezentacji Hiszpanii. Zasługi tej drużyny bez wątpienia były ogromne. Pierwszą rzeczą, którą chcę dziś podkreślić, jest to, że futbol należy do pomocników. Kiedy wszystko się wyrównuje i docierasz do takiej fazy turnieju, to niezależnie od tego, jak wielki masz talent – jak w tym przypadku Francja – to jeżeli stajesz naprzeciwko reprezentacji, która operuje piłką tak jak Hiszpania, a przede wszystkim tak pracuje bez piłki, by ją odzyskać, to absolutnie nie ma znaczenia, kogo masz z przodu.

– Rządzą ci, którzy mają piłkę. Półfinał w wykonaniu Fabiána, Rodriego i Daniego Olmo był niesamowity. Dlatego jeszcze raz, gdyby ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości: futbol należy do pomocników. Awansowała reprezentacja, która najlepiej obchodzi się z piłką.

REKLAMA
REKLAMA

– Powiem wam jedno. W środę Real ma dwie sesje treningowe. Te dwie sesje musi poprowadzić [drugi trener] João Tralhão, ponieważ José Mourinho powinien walić pięściami w drzwi prezesa i krzyczeć mu prosto w twarz „Rodri, Rodri, Rodri, Rodri, Rodri!” aż ten ze zmęczenia zdecyduje się go pozyskać. Nie potrafię sobie wyobrazić, że po tym, co zobaczyliśmy dzisiaj w wykonaniu reprezentacji takiej jak Francja, która ma ogromny talent ofensywny – podobnie jak Real Madryt – ale jednocześnie tak ubogi środek pola, nie mówi się głośno o tym, że po mundialu Real Madryt powinien sprowadzić Rodriego. Naprawdę nie potrafię tego zrozumieć, a już szczególnie przy kwocie, o której się mówi.

– Tak, istnieje ryzyko, ponieważ wraca po kontuzji. Mówi się nawet, że teraz będzie musiał przejść niewielki zabieg, tak. Jednak uważam, że przy Rodrim, którego obecnie oglądamy, warto podjąć takie ryzyko za 50 milionów euro. To, co robi, jest czymś nieprawdopodobnym.

– My ciągle wracamy trochę do tego samego: Dani Olmo gra filmowo, Fabián gra niewiarygodnie, do tego Pedri, którego wielu uważa za najlepszego pomocnika na świecie, jest rezerwowym w tej reprezentacji, choć oczywiście również potrafi grać w piłkę. Jednak spośród nich wszystkich, kiedy patrzymy na mundial jako całość, z góry i z szerszej perspektywy, to najbardziej błyszczy Rodri. A przecież ma za sobą sezon, w którym wszyscy w niego zwątpili ze względu na jego wiek oraz powrót po takiej kontuzji. Właśnie tak dobrym jest piłkarzem. Uważam, że powinniśmy to podkreślać aż do samego końca. Nie wiem, czy naprawdę musi wygrać mundial i wrócić do Madrytu z trofeum, żeby Florentino Pérez to zrozumiał? Naprawdę wydaje mi się, że po tym, co zobaczyliśmy w meczu z Francją, nie da się o tym nie mówić.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

REKLAMA