REKLAMA
REKLAMA

Drenthe w tym tygodniu

Transfer młodego Holendra ma zostać sfinalizowany w ciągu 48 godzin
REKLAMA
REKLAMA

Pojawienie się Drenthe w Madrycie jest już tylko kwestią godzin. Królewscy zadecydowali wczoraj rozpocząć ostateczną ofensywę w celu pozyskania młodego Holendra. Zawodnik ma zamiar zaskarżyć Feyenoord w Sądzie Arbitrażowym, by skłonić klub do zezwolenia na jego odejście. Ramon Calderon, Pedja Mijatović i Jose Angel Sanchez uzgodnili więc, że trzeba wykorzystać zaistniałą sytuację i sprowadzić Drenthe.

Transfer lewego obrońcy Feyenoordu ma być sfinalizowany w ciągu następnych 48 godzin: zadecydowano, że sprowadzenie Drenthe ma pierwszeństwo spośród reszty wzmocnień zawartych w planie Schustera. Zakłada się, że zawodnik będzie mógł wystąpić w turnieju o trofeum Carranza, dlatego też zarząd Realu Madryt jest od wczoraj w stałym kontakcie z Holenderską Federacją, agentem Drenthe i klubem z Rotterdamu. Władze klubu z Bernabeu mają świadomość, że to jest przełomowy moment dla osiągnięcia porozumienia i sprowadzenia "następcy" Roberto Carlosa.

W Madrycie wszyscy wierzą, że po okresie stagnacji w negocjacjach uda się wreszcie sprowadzić Drenthe. Feyenoord żąda 18 milionów euro za swojego zawodnika, tymczasem Real Madryt oferuje trzynaście milionów, bądź osiemnaście ale płatne w trzech ratach.

Kibice chcą zatrzymać Drenthe
W ankiecie przeprowadzonej przez holenderski De Telegraaf 74% procent badanych nie chce odejścia Drenthe. Internauci piszą w komentarzach, że nie rozumieją, jak Feyenoord mógł dopuścić do sytuacji, w której będzie on zmuszony do sprzedaży jednego z najlepszych swoich zawodników. Dziś o 15:30 drużyna z Rotterdamu wraca do pracy. Zobaczymy, w jaki sposób kibice przyjmą Drenthe.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (72)

REKLAMA