– Odczucia przed meczem? Jestem pewna siebie i szczęśliwa, bo uważam, że musimy korzystać z takich chwil. To ostatni taniec dwóch zawodników, zarówno po stronie naszych rywali, jak i po stronie Portugalii. Myślę, że najważniejsze jest to, żebyśmy cieszyli się tymi ponad 20 latami, które przeżyliśmy, w których tyle razy wygrywaliśmy i zachodziliśmy tak daleko. Dlatego ja, jako rodzina, jako kibicka, jako Portugalka, czuję niesamowitą dumę, że mogę przeżywać ten moment. Byłam na mundialu w Katarze, jestem tutaj na mistrzostwach świata. Mówię na mundial „Copa”, bo mieszkam w Brazylii, ale chodzi o mistrzostwa świata. To ogromna duma. Myślę, że jestem pewna siebie… Nie tylko jestem pewna, ale jestem pełna wiary i wierzę, że że na końcu będziemy się uśmiechać.
– Jak w tym momencie czuje się Cristiano? Myślę, że jest mniej zdenerwowany niż my. Widzieliśmy się z nim wczoraj wieczorem, dzisiaj tylko wymieniłam z nim wiadomości. Wśród zawodników wyczułam dobrą energię i pewność siebie, więc nam, kibicom, daje to trochę spokoju. Dlatego uważam, że możemy wierzyć.
– Czy marzę o meczu z Hiszpanią [w 1/8 finału?] Niech przyjdzie, kto ma przyjść. Będziemy musieli się z tym zmierzyć. Takie jest życie, taki jest futbol. Ktokolwiek przyjdzie, musimy być przygotowani.
– Czy Cristiano może zagrać za 2 lata na EURO? Z informacji, które mam, możecie zacząć się żegnać, bo wierzę, że to jest ten moment. Nie mówię, że to pożegnanie nastąpi już dzisiaj, ale jest blisko. Bardzo wierzę, że to jest pożegnanie, dlatego korzystajcie z tego bardzo, bo trudno będzie znaleźć kogoś takiego jak on.
– A tysiąc goli? Tak, tak, ja mówię o reprezentacji Portugalii. Z informacji, które mam z pewnego źródła, myślę, że to jest „Last Dance”. Dlatego korzystajmy z tego.
– Wiadomość dla krytyków? Myślę, że początek mojej rozmowy z wami jest w pewien sposób skierowany do ludzi bardzo inteligentnych. Kto zna się na futbolu, kto lubi futbol, musi lubić Cristiano Ronaldo. Kto nie lubi Cristiano Ronaldo, nie lubi futbolu.
– Czy boli nas to, co się mówi o Ronaldo? Ronaldo od ponad 20 lat rozbija skały. Myślicie, że nie jesteśmy szczęśliwi? Zdobyliśmy tak wiele. Zobaczcie, gdzie jesteśmy: rodzina Aveiro i Cristiano Ronaldo. Zobaczcie, skąd przyszliśmy. Myślicie, że te komentarze i te rozmowy mogą nas dotknąć po całej walce, którą przeszliśmy i po wszystkim, przez co przeszedł mój brat? Po wszystkim, co osiągnęła moja mama, po cierpieniu, które przeżyliśmy od samego początku? Myślicie, że ta krytyka może w jakikolwiek sposób na nas wpłynąć? Nigdy.
– Siuuuu! Viva Portugal!
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się