W pierwszej połowie mecz był toczony w wolnym tempie i bez wysokiego pressingu z obu stron. Większość z niewielu okazji w pierwszej części przyszło ze strony Maroka: najpierw po 20 minutach Verbruggen zanotował dwie świetne interwencje po strzale głową El Aynaouiego i strzale Hakimiego ze skraju pola karnego, a w doliczonym czasie gry po stracie Holendrów przed polem karnym z dobrej pozycji niecelnie uderzył Ounahi. W ostatniej akcji pierwszej połowy świetnie z wolnego dośrodkowywał, ale Saibari nie trafił w piłkę przed samą bramką. Holendrzy odpowiedzieli jedynie groźniejszym strzałem z dystansu Van de Vena sparowanym przez Bono.
Brahim był niewidoczny i bardziej pracował w obronie, a Dumfries miał dwa groźne zagrania w pole karne, ale jedno zmarnował Summerville, a przy drugim kolegę ubiegł rywal.
Na starcie drugiej połowy Brahim przyjął piłkę w polu karnym, ale nie znalazł uwolnienia się od otaczających rywali i nie oddał strzału. Po chwili Ounahi prostopadłym podaniem wypuścił Hakimiego za obronę w pole karne, ale strzał obrońcy zatrzymał się na poprzeczce. Po kilku minutach Hakimi znowu wybiegł za obronę, ale Van de Ven w ostatniej chwili zatrzymał go wślizgiem. Wychowanek Królewskich błysnął też przy rożnym, gdy jego strzał bezpośrednio z rogu instynktownie obronił Verbruggen.
Wszystko odwróciło się tuż po przerwie nawodnienie. Wprowadzony w jej trakcie Weghorst zgrał piłkę za obronę do Summerville'a, a ten wpadł w pole karne i już padając na ziemię, wystawił futbolówkę Gakpo, który wbił ją do siatki. Na boisku świętowała z nim cała ekipa, okazując mu wsparcie po jego ostatniej osobistej tragedii, w której jego partnerka straciła dziecko w trakcie ciąży.
Brahim został zmieniony w 79. minucie. Był to bardzo słaby i bezbarwny występ atakującego Królewskich.
W końcówce Dumfries podsumował swój występ rajdem z piłką przez całą połowę rywali, wytrzymując atak fizyczny przeciwnika. Obrońca wpadł w pole karne, ale jego zagranie do atakujących było za lekkie.
Kiedy wydawało się, że Marokańczycy biją głową w mur, w doliczonym czasie gry znaleźli dośrodkowanie w pole karne, które przepuścił Van Dijk i wykorzystał je Diop. W końcówce ponownie Weghorst zgrał piłkę za obronę do Summerville'a, ale tym razem w ostatniej chwili dogonił do Mazraoui. W regulaminowym czasie gry padł remis 1:1.
Pierwszą groźną okazję w dogrywce miało Maroko, gdy Rahimi po świetnym dryblingu znalazł się przed Verbruggenem, ale ten zatrzymał jego strzał niesamowitą paradą. Była to być może parada całego turnieju. Dla chcących to odwinąć, doszło do niej w 96. minucie.
Mecz Holandii z Marokiem rozpocznie się o 3:00 polskiego czasu na Monterrey Stadium. To starcie można obejrzeć w TVP 1, TVP Sport, tvpsport.pl i w aplikacji, a skomentują je Jacek Laskowski i Robert Podoliński. Sędzią tego spotkania będzie Wilton Sampaio z Brazylii. Zwycięzca tej pary w kolejnej rundzie zagra z Kanadą.
Brahim Díaz wychodzi w jedenastce Maroka. Denzel Dumfries, który wstępnie w lipcu ma zostać ogłoszony nowym piłkarzem Realu Madryt, wychodzi od pierwszej minuty w Holandii.
HOLANDIA – MAROKO 1:1 (0:0; 1:1) [trwa dogrywka]
1:0 Gakpo 72' (asysta: Summerville)
1:1 Diop 90'+1 (asysta: Talbi)
Wyjściowy skład dostarczony przez Superscore
Zwycięzca tego spotkania zagra w 1/8 finału z Kanadą.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się