Ricardo Quaresma, skrzydłowy FC Porto, którym już od kilku tygodni łączony jest z przeprowadzką do Madrytu, dowiedział się od jednego z przedstawicieli Królewskich, że w przyszłym sezonie ma szansę występować na Bernabéu. Jednak jest pewien warunek. Jakiekolwiek kroki w celu pozyskania Ricardo zostaną podjęte tylko wtedy, kiedy transfer Arjena Robbena nie dojdzie do skutku. Zarząd Blancos woli się zabezpieczyć na wszelki wypadek, gdyby Chelsea nie zaakceptowała oferty za Ballacka i Robbena. Jak wiemy, Real Madryt jest gotowy zapłacić za tę dwójkę 40 milionów euro.
Quaresma przez prawie całe lato negocjował z Atlético, jednak kiedy dowiedział się o zainteresowaniu Schustera swoją osobą, postanowił zahamować rozmowy na temat swojej przyszłości na Vicente Calderón. Zarząd Porto, który już miał okazję spotkać się z Mijatoviciem przy zakupie Pepe, nie sprzeda Ricardo za mniej niż 25 milionów euro. Wydaje się, że ta cena jest do zaakceptowania przez Królewskich.
Ricardo Quaresma był już w 2001 roku oferowany ówczesnemu prezesowi Blancos, Florentino Pérezowi przez Pedro de Felipe. Portugalski skrzydłowy miał wtedy dopiero 17 lat. Jednak zawodnik wolał dorastać i kształtować się piłkarsko w swoim ojczystym kraju, a później zdecydował się na transfer do Barcelony, gdzie spędził tylko jeden rok. Teraz jego miejsce w podstawowym składzie Portugalii i Porto jest niepodważalne. Przeprowadzka na Bernabéu zależy tylko od Robbena.
Możliwy transfer Quaresmy
Jednak tylko w przypadku fiaska negocjacji w sprawie Robbena
REKLAMA
Komentarze (107)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się