REKLAMA
REKLAMA

1/16 finału MŚ: Niemcy wracają do domu! [SKRÓT]

Niemcy przegrały z Paragwajem po rzutach karnych. Zespół z Ameryki Południowej zmierzy się w 1/8 finału z Francją lub Szwecją.

REKLAMA
REKLAMA
1/16 finału MŚ: Niemcy wracają do domu! [SKRÓT]
Orlando Gill. (fot. Getty Images)

Reprezentacja Niemiec podchodziła do meczu 1/16 finału jako ogromny faworyt. Paragwa wygrał dość szczęśliwie z Turcją i zremisował z Australią, dzięki czemu dostał się do tej fazy z trzeciego miejsca. W pierwszej połowie zespół z Ameryki Południowej spisywał się bardzo dobrze, przede wszystkim w defensywie. Już sam początek meczu zwiastował kłopoty Niemców, ponieważ pierwszą groźną sytuację stworzył sobie Júnior Alonso, ale czujny był Manuel Neuer. Przez znaczną część pierwszej połowy Niemcy trzymali piłkę i nie robili z nią nic konkretnego. Przed przerwą nie oddali ani jednego celnego strzału.

REKLAMA
REKLAMA

Paragwaj zaskoczył ich za to w 42. minucie. Pierwsza faza akcji po rzucie rożnym nie była udana, ale po udanym powstrzymaniu kontrataku rywali i sprawnym rozegraniu piłki na prawej flance piłka trafiła do Julio Enciso, który nie dał szans Neuerowi. Po przerwie Niemcy też nie wyszli z odpowiednim nastawieniem i koncentracją, czego skutkiem mógł być drugi gol dla Paragwaju. Joshua Kimmich nieudolnie podawał do bramkarza, co chciał wykorzystać strzelec pierwszego gola dla Paragwaju, ale tym razem to Neuer był górą. Kilka minut poźniej Niemcy zadali cios: Florian Wirtz wrzucił do Kaia Havertza, a ten również głową wpisał się na listę strzelców.

Paragwaj mocno skupiał się na brronieniu i to wychodziło mu całkiem dobrze. W ofensywie był jednak niemal całkowicie bezproduktywny. Niby miał kilka dobrych sytuacji, w tym gola po bardzo ładnej akcji, ale faza kreacji praktycznie nie istniała. Drużynę Juliana Nagelsmanna trudno było jednak za co pochwalić. Waliła głową mur i do 95. minuty jej nie skruszyła. Do rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka.

W niej Niemcy cieszyli się z gola, ale tylko przez chwilę. Arbiter pobiegł do monitora, dostrzegł na własne oczy przewinienie Antona na bramkarzu i odgwizdał faul. Zamieszanie nie pomogło żadnej ze stron. Spotkanie się zaostrzyło, coraz mniej było futbolu w futbolu i ostatecznie doszło do rzutów karnych. Obie drużyny strzelały kiepsko – na sześć ostatnich uderzeń aż czterokrotnie nie padał gol – ale Niemcy byli w tej kwestii gorsi. Mylili się Havertz, Woltemade i Tah, przez co nasi zachodni sąsiedzi mogą już wracać do domu. Pierwsza tak duża sensacja mundialu stała się faktem.

REKLAMA
REKLAMA

Antonio Rüdiger rozegrał 110 minut i nieźle się spisał. Nie zawinił przy golu dla Paragwaju, był przy piłce aż 137 razy (114 celnych podań na 123 próby), choć zdecydowana większość z nich była często tym najprostszym i najłatwiejszym rozwiązaniem. W obronie spisywał się poprawnie, a sama zmiana wyglądała na wynikającą po prostu ze zmęczenia. Teraz czas na odpoczynek.

SKRÓT TEGO MECZU

Niemcy – Paragwaj 1:1 (0:1) k. 3:4

0:1 Enciso 42' (asysta: Galarza)
1:1 Havertz 54' (asysta: Wirtz)

RZUTY KARNE

0:0 Havertz (strzał obroniony)
0:1 Maurício
1:1 Kimmich
1:2 G. Gómez
2:2 Musiala
2:3 Galarza
2:3 Woltemade (strzał obroniony)
2:3 Sanabria (strzał niecelny)
3:3 Amiri
3:3 Balbuena (strzał obroniony)
3:3 Tah (strzał niecelny)
3:4 Canale

Wyjściowy skład dostarczony przez Superscore

Drabinka turnieju zapewniona przez Sofascore

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (34)

REKLAMA