Wywiad został nagrany na stadionie kilkanaście minut po meczu ze Szkocją, w którym Vini zaliczył dublet. Dodajemy zapowiedź tej rozmowy ze strony prezentera programu:
„Ojciec Viníciusa był technikiem od instalacji telewizji kablowej, matka Fernanda fryzjerką. A w centrum tej rodziny była kobieta, która miała pomóc zbudować tę historię. Babcia. W wieku 13 lat opuściła północ stanu Rio de Janeiro i przyjechała do Rio de Janeiro w poszukiwaniu szans. I tak zaczęła pracować jako pomoc domowa. To właśnie tam Vini Júnior nauczył się, że rodzina marzy wspólnie. Najpierw w futsalu, później na boiskach we Flamengo”.
Vini, dziękuję.
Nie ma za co.
Dzisiaj nikt nie zdejmie ci tego uśmiechu z twarzy. Absolutnie nikt.
Mamy nadzieję, że do końca turnieju będzie to uśmiech nie tylko mój, ale całego narodu brazylijskiego.
Kim właściwie jest dzisiaj Vini? Jesteśmy dosłownie 10 minut po meczu, mundial, trzy mecze na trzy byłeś wybierany najlepszym zawodnikiem meczu, gol w każdym z trzech spotkań. Kto dzisiaj tutaj usiadł?
Mam poczucie dumy, że mogę reprezentować moją rodzinę i że mogę odpowiadać poziomowi, który zawsze prezentowałem w Realu Madryt. Możliwość pokazania tego również w reprezentacji jest czymś bardzo ważnym. Zawsze marzyłem o grze na mundialu, to już mój drugi i móc grać w taki sposób… Myślę, że nie ma nic lepszego niż reprezentowanie nie tylko mojego kraju, ale też wszystkich tych zawodników, którzy zawsze marzyli, żeby dotrzeć aż tutaj. Zawsze mówimy, że to wygląda łatwo, ale za tym stoją lata walki: nie tylko moje, ale wszystkich 26 zawodników, w tym też Wesleya, który doznał kontuzji i został poza kadrą. Reprezentujemy tutaj wszystkich Brazylijczyków na mundialu.
Wiesz, co dzisiaj zrobiliśmy? Zanim tutaj przyszliśmy, wpisałem twoje nazwisko w internecie i sprawdziłem, czego ludzie najczęściej szukają w związku z tobą, jakie są największe ciekawostki dotyczące ciebie. Robiłeś to kiedyś?
Nie, nie [śmiech].
Więc ja zrobiłem to teraz. Powiem ci, jaka jest pierwsza rzecz. Pierwsza brzmi tak: ile lat ma Vini Júnior i jaka jest jego data urodzenia?
12 lipca 2000 roku.
I właśnie o tym pomyślałem. Rok 2000. Kiedy Brazylia zdobyła piąty tytuł mistrza świata, miałeś 2 lata. Czyli jesteś częścią pokolenia, które praktycznie nie widziało Brazylii jako mistrza świata, prawda? Byłeś bardzo mały.
Niczego nie pamiętam.
Chciałem więc posłuchać cię trochę o tym pokoleniu, którego teraz jesteś liderem, a które walczy o szósty tytuł. O pokoleniu, które nie widziało Brazylii jako mistrza świata.
To pokolenie, w którym bardzo walczymy o to, by przywrócić Brazylię na szczyt, gdzie jak zawsze mówimy, nigdy nie powinna była przestać być. Szósta gwiazdka każe na siebie bardzo długo czekać, ale wierzymy, że wykonując pracę, którą wykonujemy, oraz ucząc się bardzo dużo w ostatnich latach, a także mając trenera takiego jak Ancelotti, zyskujemy wolność, spokój i nadzieję, że możemy wrócić na szczyt.
Ten mundial do tej pory jest w twoim wykonaniu bez zarzutu. Na razie trzy występy pod każdym względem przywództwa i wszystkiego są bez zarzutu. Czy to najlepszy moment w życiu Viníciusa Júniora?
Bez wątpienia. Mówiłem przed rozpoczęciem turnieju, że jestem w najlepszym momencie technicznie, fizycznie i psychicznie. Pracowałem bardzo dużo przez cały sezon, żeby przyjechać tutaj w 100% gotowy. Nie miałem żadnej kontuzji, nie opuściłem żadnego meczu w Realu, żeby dotrzeć tutaj na możliwie najwyższym poziomie. Zawsze mówię, że im więcej pracujesz, tym bardziej szczęście jest po twojej stronie. I to właśnie się dzieje. Normalnie nie strzelam goli głową. Już nawet strzeliłem gola głową…
Słyszałem, że jest zakład, prawda?
[śmiech] Zakład z trenerem, że strzelę gola głową. On za bardzo w to nie wierzył, bo chyba w całej karierze strzeliłem głową tylko dwa albo trzy gole. Ma mi opłacić jakiś prezent, więc będę musiał coś wybrać. [śmiech]
W wyszukiwarkach internetowych była najpierw kwestia wieku, o której już mówiliśmy. Potem było: czy Vini ma Złotą Piłkę? Myślę, że już odpowiedziałeś w tej kwestii, kiedy mówiłeś o twoim najlepszym momencie. Trzecią najczęściej wyszukiwaną rzeczą związaną z tobą jest: „Vini Júnior protokół FIFA dotyczący czerwonych kartek”. To jest w wyszukiwarkach. I kiedy oglądasz mecz Paragwaju z Turcją, w którym doszło do wyrzucenia kogoś, to widzisz, że protokół Viniego Júniora jest stosowany na mundialu. To chyba bardzo ważne osiągnięcie?
Zawsze mówię, że te zwycięstwa poza boiskiem są dużo ważniejsze niż te, które odnoszę na boisku, bo w ten sposób mogę pomóc dużo większej liczbie ludzi. Mam po swojej stronie FIFA, mam po swojej stronie również UEFA i oczywiście wiemy, że ta ewolucja jest bardzo wolna. Jasne, wiemy, że jest wolna, ale ważne, żeby szła dalej, żeby następne pokolenie nie musiało już cierpieć. Mam 7-letniego brata i mam nadzieję, że on nie będzie cierpiał z powodu rasizmu. To dla nas coś bardzo ważnego. Chcę dalej robić wielkie rzeczy na boisku, ale bez żadnych wątpliwości chcę też inspirować młodych i walczyć za wszystkich czarnoskórych, którzy nie mają takiego głosu jak ja.
To robi różnicę. Gratulacje.
Dziękuję.
Kolejne wyszukiwanie: czy Vini Júnior jest singlem? Tego pytania nie zadam.
[śmiech]
Nie zadam go z jednego powodu. Czuję się, jak to się mówi, kiedy sędzia nie może czegoś osądzać… Czuję się wyłączony z tej sprawy. Nie zadam więc tego pytania. To jest wyłącznie twój problem i naprawdę nie będę się w to mieszać. Ale jest jeszcze coś. Skoro mówimy o sercu, przyniosłem ci wiadomość. Wiadomość od kobiety, która myślę, że wypełnia twoje serce. Która bardzo cię kocha, która wiele razy spała z tobą, trzymając cię za rękę. Która teraz jest daleko, ale myślę, że cała Brazylia chciałaby, żeby była blisko. Osoba, co do której nie mam najmniejszej wątpliwości, że Brazylia z radością zobaczy, jak wysyła ci wiadomość. Ta kobieta wysyła ci wiadomość. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że to kobieta twojego życia.
WIDEO OD BABCI VINIEGO
– Był nieśmiałym chłopcem. Jego sprawą była tylko piłka i jego mały latawiec, który lubił sobie puszczać. Kochał grać w piłkę… I uwielbiał straszyć ludzi, którzy wracali z pracy. Brał karton po kuchence, wchodził do środka, a kiedy ktoś przechodził, wyskakiwał z tego kartonu. Spał przy mnie aż do 16. roku życia. Czasami oddalaliśmy się od siebie, a ja szukałam go, żeby sprawdzić, czy jest obok mnie. To były bardzo dobre czasy. Vini, mój wnuku, Matka Boża z Aparecidy zawsze jest przy tobie. Babcia czeka, dobrze, mój kochany? Babcia bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo cię kocha.
– Moja babcia jest bardzo ważną osobą w moim życiu. Mieszkałem z nią do 16. roku życia... [rozkleja się]
Dziecko, rodzina to coś wspaniałego. Dziękujemy, pani Nilzo.
[zapłakany] Kiedy zacząłeś mówić, od razu wiedziałem, że to ona. To dla mnie bardzo ważna osoba, bo mój ojciec zawsze mieszkał daleko, więc przy mnie zawsze była moja mama, moi bracia i moja babcia. Zawsze robiła wszystko. Dom był bardzo mały, więc musiałem mieszkać i spać razem z nią... Brakuje mi słów. To osoba, która naznaczyła moje życie. [płacze] I zawsze, kiedy mogę być z nią i wykorzystywać każdą chwilę, robię to, bo wiem, że przychodzi moment, w którym ludzie muszą odejść. Dlatego wykorzystuję każdą chwilę z nią i z moją rodziną, bo oni zrobili wszystko, żebym mógł przeżywać swoje marzenie.
Jesteś złotym chłopcem.
Dziękuję. Dziękuję za czułość i też za tę wiadomość od mojej rodziny.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się