Przypomnijmy, że włoscy dziennikarze transferowi Fabrizio Romano czy Gianluca Di Marzio podali wczoraj, że Como ostatecznie zdecydowało się ponownie wykupić Nico Paza od Realu Madryt. Królewscy mieli formalnie aktywować 9-milionową klauzulę odkupu, a Włosi zdecydowali się ponownie pozyskać 21-latka za 60 milionów euro. Do tego dodano, że Hiszpanie zachowają 80-milionową klauzulę odkupu obowiązującą tylko kolejnego lata.
Madryckie źródła przedstawiają operację w trochę inny sposób. Miguel Ángel Díaz z COPE podaje, że Real Madryt po prostu sprzedaje Como za 60 milionów euro swoje pozostające 50% praw do Paza, które należały do Królewskich. W zamian Real traci serię praw, jaką posiadał do gracza, a pozostaje mu tylko nowa 80-milionowa opcja odkupu obowiązująca po najbliższym sezonie. Decyzja nie jest jeszcze zatwierdzona w sposób ostateczny, dodaje ten dziennikarz.
Z kolei Guillermo Rai z The Athletic informuje, że zasadniczo jest to nowe porozumienie zaproponowane przez Real, które zastępuje warunki umowy zawartej z Como w 2024 roku, gdy Paz trafił tam za 6 milionów euro. Tamta sprzedaż obejmowała 50% udział Królewskich w przyszłym transferze, a także dawała mu kilka opcji odkupu. Źródła tego dziennikarza z klubu twierdzą, że 9-milionowa klauzula wykupu nie została aktywowana, a po prostu zawarto oddzielnie nowe porozumienie z Como. Na mocy tych nowych warunków włoski klub zapłaci Realowi 60 milionów euro, a wspomniane opcje odkupu (teraz za 9 milionów euro lub za rok za 10 milionów euro) zostają usunięte, podobnie jak 50% udział w przyszłym transferze. Źródła zaangażowane w operację przekazały także, że osiągnięto porozumienie, ale dokumenty nie zostały jeszcze podpisane, choć ma to zostać wkrótce sfinalizowane. Rai dodaje, że Real otrzymał też nową opcję odkupu za 80 milionów euro i będzie mógł ją uruchomić wyłącznie on, żaden inny klub, oraz będzie ona aktywna tylko latem 2027 roku.
The Athletic podkreśla, że Real Madryt zdecydował się zrestrukturyzować tę operację i jego zdaniem jest to korzystne dla wszystkich stron. Przede wszystkim sam Paz myślał o powrocie do Realu, ale w ostatnich tygodniach zaczął zastanawiać się, czy otrzymałby wystarczająco dużo minut w kadrze, w której już wcześniej byli ofensywni pomocnicy tacy jak Jude Bellingham i Arda Güler, a teraz pozyskano dodatkowo Bernardo Silvę. Królewscy wierzą w potencjał 21-latka, ale rozumieją też jego chęć dalszego stałego rozwoju przy gwarancjach regularnej gry. Do tego nikt nie ukrywał przed Nico, że w nowym sezonie rywalizacja na ofensywnych pozycjach w środku pola będzie ogromna i nie ma żadnej możliwości zagwarantowania mu czegokolwiek.
Rai informuje, że Como zawsze chciało zatrzymać Paza, a w poprzednim roku próbowało nawet renegocjować warunki operacji, czując frustrację z powodu braku szerszych praw do lidera swojego zespołu. Teraz Włosi zyskują pełne prawa do Argentyńczyka poza możliwością odkupienia go przez Real w jednym roku, a jeśli zdecydują się na transfer i Królewscy wtedy odpuszczą, to najpewniej odzyskają swoją inwestycję z nawiązką. Dziennikarz wskazuje, że nawet jeśli za rok to Hiszpanie wrócą po Paza, to z samego punktu finansowego Como zarobi na tym ruchu 14 milionów euro (wydało 60+6, sprzeda za 80; przy tym przychody klubu jeszcze dwa lata temu nie przekraczały 10 milionów euro rocznie!; rok temu przekroczyły 50 milionów euro przy ponad 150 milionach kosztów oraz 105-milionowej straci za sezon 2024/25 oraz ogólnej inwestycji właścicieli w wysokości 300 milionów euro od 2019 roku). Przy tym dalsza przyszłość Paza jest absolutnie nieznana. Wszystko określi kolejny sezon.
Również José Félix Díaz, dyrektor Asa, podkreśla, że Real Madryt nie skorzystał z opcji odkupu wbrew temu, co się mówi. Jak twierdzi ten dziennikarz, wszystko zmieniło się, gdy sam Paz wskazał, że wolałby jeszcze nie wracać do Hiszpanii. Wtedy Królewscy postanowili odnowić wartość posiadanych praw do tego piłkarza i stąd propozycja nowego porozumienia z Como. Real miał przeanalizować, że czekanie na kolejny rok z odzyskaniem piłkarza to ryzykowanie spadkiem jego wartości i stąd zaoferowano Włochom wykupienie 50% praw do pomocnika wraz z usunięciem dotychczasowych klauzul. Wartość tej operacji Real wycenił na 60 milionów euro przy całkowitej wycenie piłkarza na poziomie 120 milionów euro.
Jak wskazuje dyrektor Asa, Włosi wyrazili wstępną zgodę na tę operację. W jego informacjach także pojawia się wzmianka o nowej 80-milionowej klauzuli odkupu, ale José Félix Díaz podkreśla, że długofalowy plan zakłada odkupienie 21-latka po następnym sezonie.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się