REKLAMA
REKLAMA

Krytyczny moment dla Gülera

Turek opuszcza mundial tylnymi drzwiami, będąc w pełni świadomym, że przyjście Bernardo Silvy oznacza dla niego dodatkową konkurencję. Szybkie pożegnanie z turniejem oznacza jednak szybszy powrót do treningów i rozpoczęcie pracy z Mourinho.

REKLAMA
REKLAMA
Krytyczny moment dla Gülera
Arda Güler podczas meczu Turcji z Paragwajem. (fot. Getty Images)

Mistrzostwa Świata w wykonaniu Turcji były, mówiąc wprost, rozczarowujące. Gwiazdy Półksiężyca odpadły z turnieju już po dwóch meczach fazy grupowej, mimo że wcześniej rozegrały znakomite eliminacje, w których trafiły do grupy ze Hiszpanią i zdobyły aż 13 punktów. Ekipa Montelli musiała wywalczyć awans w barażach – i to zrobiła. Na samym turnieju oczekiwania wobec Turków były ogromne, przede wszystkim dzięki takim postaciom jak Arda Güler. Ale wszystko posypało się już na starcie: najpierw była niespodziewana porażka z Australią w debiucie, a potem starcie z Paragwajem, które wyglądało przekreśliło los Turków. To zarazem koniec mundialowej przygody dla Gülera, który opuszcza USA z ogromnym poczuciem niedosytu i to tuż przed sezonem, który może okazać się dla niego kluczowy, stwierdza Manu de Juan z dziennika AS.

Miniona kampania były dla niego sezonem, w którym piłkarz miał się ustatkować. Być może Arda nie zawsze prezentował równy poziom, ale grał bardzo dużo (ponad 3200 minut) i kończył rozgrywki klubowe z przyzwoitymi liczbami, zwłaszcza jeśli chodzi o asysty (14). Strzelecko mógł dać więcej, choć i tak zostawił po sobie perełki, jak chociażby trafienie z własnej połowy przeciwko Elche czy dublet na Allianz Arena, gdzie Real walczył o życie w Lidze Mistrzów.

W wielu momentach Arda wydawał się też być jedynym pomocnikiem, który potrafił złamać zamkniętą defensywę rywali, co jest jedną z największych słabości Królewskich od odejścia Toniego Kroosa. Jednak w tym sezonie sytuacja może się zmienić, ponieważ klub aktywnie działa na rynku transferowym i spodziewane są kolejne wzmocnienia środka pola. Już teraz wiadomo jednak, że Güler będzie musiał walczyć o minuty z Bernardo Silvą.

REKLAMA
REKLAMA

„Arda ma wyjątkową jakość”

Portugalczyk przychodzi z City świadomy, iż Mourinho sam o niego zabiegał i według Manu de Juana wszystko wskazuje na to, że startuje z pewną przewagą w walce o pierwszy skład. Güler ma więc przed sobą sporo pracy do wykonania, choć wygląda na to, że Mou wysoko ceni jego umiejętności, a przynajmniej tak było w 2024 roku, kiedy wyznał: „Arda pokazuje wielką osobowość i wyjątkową jakość. W Realu Madryt osobowość jest kluczowa. Piłkarze muszą mieć w sobie przekonanie, że są wystarczająco dobrzy, by tu grać. Nie mogą się bać. Największy klub świata może mieć tylko najlepszych piłkarzy świata. Real wykonuje niesamowitą pracę, sprowadzając dziesięciu najlepszych zawodników na świecie albo dziesięciu z największym potencjałem”.

Powrót na pretemporadę

Teraz Mourinho będzie mógł pracować z Gülerem ramię w ramię, a jeśli w tej mundialowej porażce Turcji można szukać pozytywów, to takich, że Arda szybciej trafi pod jego skrzydła. Turcja rozegra w czwartek ostatni mecz turnieju przeciwko USA, po którym Güler oficjalnie rozpocznie wakacje.

Pretemporada Królewskich startuje w poniedziałek 13 lipca, a Turek może wrócić do Madrytu pod koniec tego samego tygodnia lub na początku następnego, w zależności od tego, czy dostanie trzy tygodnie urlopu, czy nieco więcej. W każdym razie szybko będzie mógł wejść w rytm pracy z Mourinho i przekonać się, w jakiej roli widzi go Portugalczyk w swoim nowym Realu Madryt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA