REKLAMA
REKLAMA

Olise nie jest pierwszy, Real już wcześniej dementował wielkie transferowe doniesienia

Real Madryt oficjalnie zaprzeczył doniesieniom o kontaktach z Michaelem Olise, jego przedstawicielami lub osobami z jego otoczenia. To rzadki ruch, ale nie pierwszy taki przypadek w historii klubu. W ostatnich latach podobne komunikaty dotyczyły między innymi Neymara, Mbappé, Pogby, Verrattiego czy Cristiano Ronaldo.

REKLAMA
REKLAMA
Olise nie jest pierwszy, Real już wcześniej dementował wielkie transferowe doniesienia
Adriano i Rio Ferdinand. (fot. Getty Images)

Real Madryt wydał w sobotę 20 czerwca oficjalny komunikat w sprawie Michaela Olise. Klub zaprzeczył doniesieniom, które łączyły go z piłkarzem Bayernu Monachium, i poinformował, że nie utrzymywał żadnego kontaktu, ani bezpośredniego, ani pośredniego, z zawodnikiem, jego przedstawicielami czy osobami z jego otoczenia. Królewscy podkreślili przy tym bardzo dobre relacje instytucjonalne z Bayernem i zaznaczyli, że ewentualne zainteresowanie piłkarzem drugiego klubu powinno być najpierw omawiane między samymi instytucjami.

REKLAMA
REKLAMA

Takie komunikaty nie pojawiają się często, ale Real Madryt sięgał już po nie w przeszłości. Klub zwykle nie komentuje transferowych plotek, jednak reagował wtedy, gdy doniesienia dotyczyły konkretnych ofert, rzekomych porozumień albo kontaktów z zawodnikiem należącym do innego klubu. W wielu przypadkach chodziło nie tylko o zdementowanie informacji, ale też o ochronę relacji z drugą instytucją.

Pierwszym ważnym precedensem z ery Florentino Péreza był Ronaldo Nazário. 23 sierpnia 2002 roku Real Madryt poinformował, że istnieją „niemożliwe do pokonania różnice” z Interem Mediolan w sprawie transferu Brazylijczyka i że oba kluby kończą negocjacje. Nie było to klasyczne dementi zainteresowania, bo rozmowy faktycznie trwały, ale komunikat miał zamknąć temat. Kilka dni później Ronaldo i tak trafił na Santiago Bernabéu.

29 kwietnia 2003 roku Real Madryt zaprzeczył kontaktom w sprawie Davida Beckhama. Klub oświadczył, że nie było żadnych rozmów ani z Manchesterem United, ani bezpośrednio lub pośrednio z samym zawodnikiem. W komunikacie znalazło się też zdanie, że Real nie ma zamiaru negocjować transferu Anglika. Ten przypadek jest szczególnie ciekawy, bo niespełna dwa miesiące później, 17 czerwca 2003 roku, Beckham został piłkarzem Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA

26 stycznia 2005 roku klub wydał bardzo podobny komunikat w sprawie Adriano. Brazylijczyk był wtedy piłkarzem Interu, a Real Madryt zaprzeczył, by utrzymywał z nim jakiekolwiek kontakty, bezpośrednio lub pośrednio. Królewscy dodali również, że w przypadku zainteresowania piłkarzem zawsze najpierw poinformują klub, do którego zawodnik należy, i podkreślili relacje z Interem oparte na szacunku oraz lojalności.

15 maja 2005 roku podobny mechanizm pojawił się przy Rio Ferdinandzie. Real Madryt wysłał pismo do Manchesteru United i zapewnił, że nie jest zainteresowany ani angielskim obrońcą, ani żadnym innym piłkarzem z kadry prowadzonej przez Alexa Fergusona. Chodziło o uspokojenie sytuacji po informacjach pojawiających się głównie w brytyjskich mediach.

1 lutego 2006 roku Real Madryt oficjalnie odniósł się do plotek o Zlatanie Ibrahimoviciu. Klub zaprzeczył wypowiedziom Mino Raioli i poinformował, że nie utrzymywał kontaktów ani z piłkarzem, ani z jego przedstawicielem, ani z Juventusem, a także nie złożył żadnej oferty. W komunikacie znów pojawił się argument o relacjach instytucjonalnych: Real zaznaczył, że ze względu na bardzo dobre stosunki z Juventusem włoski klub jako pierwszy dowiedziałby się o ewentualnym zainteresowaniu którymś ze swoich zawodników.

REKLAMA
REKLAMA

22 maja 2009 roku klub zaprzeczył informacjom o rzekomym wstępnym porozumieniu w sprawie Cristiano Ronaldo. W komunikacie Real Madryt napisał, że nie istnieje żadne wstępne porozumienie ani z Manchesterem United, ani z zawodnikiem, ani z jego agentem. Klub przyznał jednocześnie, że poprzedniego lata starał się o transfer Portugalczyka, ale Manchester United jasno określił go wtedy jako piłkarza nie na sprzedaż. Kilka tygodni później, 11 czerwca 2009 roku, angielski klub zaakceptował ofertę Realu.

22 grudnia 2011 roku Real Madryt zdementował doniesienia dotyczące Mário Fernandesa, piłkarza Grêmio. Klub poinformował, że wbrew publikowanym informacjom nie kontaktował się z brazylijskim klubem i nie złożył żadnej oferty za prawa do zawodnika.

28 maja 2015 roku Real Madryt opublikował komunikat w sprawie Paula Pogby. Reakcja dotyczyła informacji włoskiego dziennika La Stampa o rzekomej ofercie za pomocnika Juventusu. Klub poinformował, że nie miał żadnego kontaktu ani z Juventusem, ani z agentem zawodnika, a doniesienia określił jako całkowicie nieprawdziwe.

4 czerwca 2015 roku podobne dementi dotyczyło Marco Verrattiego. Hiszpańskie i włoskie media pisały wtedy o ofercie Realu Madryt za pomocnika PSG, ale klub zaprzeczył, by kontaktował się z Paris Saint-Germain lub przedstawicielem piłkarza. W komunikacie ponownie użyto formuły, że rozpowszechnione informacje są absolutnie fałszywe.

REKLAMA
REKLAMA

2 lipca 2018 roku Real Madryt zareagował na doniesienia TVE o rzekomej ofercie za Neymara. Hiszpańska telewizja publiczna podała, że Królewscy mieli zaoferować PSG 310 milionów euro i przygotować dla Brazylijczyka siedmioletni kontrakt. Klub zaprzeczył tym informacjom, podkreślając, że nie złożył żadnej propozycji ani PSG, ani piłkarzowi.

Dwa dni później, 4 lipca 2018 roku, Real Madryt wydał komunikat w sprawie Kyliana Mbappé. W mediach pojawiły się wówczas informacje o rzekomym porozumieniu z PSG na transfer Francuza za 272 miliony euro. Królewscy zaprzeczyli, że złożyli jakąkolwiek ofertę paryskiemu klubowi lub samemu zawodnikowi.

13 lipca 2018 roku klub ponownie odniósł się do tematu Neymara. Tym razem Real Madryt poinformował, że nie zamierza składać oferty za Brazylijczyka. W komunikacie podkreślono też znakomite relacje z PSG i zaznaczono, że gdyby Real w jakimkolwiek momencie planował pozyskać piłkarza paryskiego klubu, najpierw zwróciłby się do jego działaczy.

4 listopada 2023 roku Real Madryt po raz kolejny zaprzeczył doniesieniom dotyczącym Mbappé. Klub odniósł się do informacji o rzekomych negocjacjach prowadzonych z piłkarzem PSG i poinformował, że są one kategorycznie fałszywe. Królewscy zaznaczyli, że żadne rozmowy z zawodnikiem należącym do PSG nie miały miejsca.

REKLAMA
REKLAMA

Komunikat w sprawie Olise wpisuje się więc w rzadką, ale znaną już linię działania klubu. Real Madryt reaguje oficjalnie przede wszystkim wtedy, gdy doniesienia sugerują konkretne kontakty, oferty lub rozmowy prowadzone poza klubem, do którego należy zawodnik. W przeszłości takie dementi dotyczyły między innymi Beckhama, Adriano, Ferdinanda, Ibrahimovicia, Cristiano Ronaldo, Mário Fernandesa, Pogby, Verrattiego, Neymara i Mbappé. Część z tych historii zakończyła się transferem mimo wcześniejszego komunikatu, ale część rzeczywiście została zamknięta już na etapie medialnych spekulacji.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA