REKLAMA
REKLAMA

Cucurella rozwiązuje Realowi Madryt także problem w Lidze Mistrzów

Transfer Marca Cucurelli ma dla Realu Madryt znaczenie nie tylko sportowe. Jak opisuje Mario de la Riva z dziennika AS, Królewscy dzięki sprowadzeniu lewego obrońcy zabezpieczają jedno z ważnych miejsc na liście zgłoszeniowej do Ligi Mistrzów.

REKLAMA
REKLAMA
Cucurella rozwiązuje Realowi Madryt także problem w Lidze Mistrzów
Marc Cucurella. (fot. Getty Images)

Odejście Daniego Carvajala oznaczało dla Realu Madryt stratę zawodnika, który spełniał jednocześnie dwa bardzo istotne kryteria UEFA: był piłkarzem wyszkolonym w Hiszpanii i wychowankiem klubu. W codziennej dyskusji transferowej taki aspekt często schodzi na dalszy plan, jednak przy kompletowaniu kadry na europejskie rozgrywki ma duże znaczenie. Dziennik AS zwraca uwagę, że właśnie dlatego transfer Cucurelli jest dla Los Blancos korzystny także od strony formalnej.

W Lidze Mistrzów kluby mogą zgłosić 25 zawodników. Siedemnaście miejsc można obsadzić dowolnie, natomiast pozostałe osiem podlega określonym warunkom. Są one zarezerwowane dla piłkarzy wyszkolonych w klubach z tego samego kraju, a cztery z nich muszą przypadać na zawodników wyszkolonych bezpośrednio w danym klubie. UEFA nie stosuje przy tym kryterium narodowości, ponieważ mogłoby to zostać uznane za dyskryminację pracowniczą. Liczy się miejsce szkolenia między 15. a 21. rokiem życia.

To właśnie dlatego w oczach UEFA zawodnikiem „krajowym” może być obcokrajowiec, jeśli przez odpowiednio długi czas rozwijał się w danym kraju. Dotyczy to między innymi Fede Valverde czy Viníciusa. Z drugiej strony Hiszpan nie musi spełniać tego kryterium, jeśli kluczowy etap szkolenia spędził za granicą. Tak jest w przypadku Brahima Díaza, który w młodym wieku trafił do Manchesteru City.

REKLAMA
REKLAMA

Obecnie Real Madryt nie ma w tej kwestii pilnego problemu. Mimo odejścia Carvajala w kadrze pozostaje grupa piłkarzy, którzy spełniają wymogi UEFA. AS wymienia w tym kontekście między innymi Raúla Asencio, Álvaro Carrerasa, Frana Garcíę, Eduardo Camavingę, Valverde, Daniego Ceballosa, Viníciusa i Gonzalo. Do tej grupy dołączy też Arda Güler, który po ostatnim sezonie spełni warunek trzech kolejnych lat spędzonych w Realu Madryt i zyska status wychowanka według przepisów UEFA.

Cucurella również wpisuje się w ten model. Nowy lewy obrońca Królewskich całą najważniejszą część szkolenia przeszedł w hiszpańskich klubach: Espanyolu, Barcelonie, Eibarze i Getafe. Dopiero z klubu spod Madrytu przeniósł się do Brighton w 2021 roku, gdy miał już 23 lata. Z punktu widzenia UEFA oznacza to, że Real Madryt pozyskał zawodnika, który może zająć miejsce przeznaczone dla piłkarzy wyszkolonych w Hiszpanii.

W krótkiej perspektywie nie jest to dla klubu sprawa alarmowa, ale w średnim terminie ten temat może nabrać większego znaczenia. Ceballos ma kontrakt tylko do 2027 roku, a w tym samym czasie wygasają też umowy Frana Garcíi i Gonzalo, którzy mogą odejść już tego lata. Cucurella podpisał natomiast kontrakt na sześć sezonów, do 2032 roku. Jak podkreśla AS, Real Madryt zapewnił sobie w ten sposób na dłużej nie tylko lewego obrońcę, ale też cenne miejsce w europejskiej układance zgłoszeniowej.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (23)

REKLAMA