REKLAMA
REKLAMA

Oficjalnie: Lineth Beerensteyn piłkarką Realu Madryt

Real Madryt dokonał trzeciego w tym okienku transferu do drużyny kobiet. Jak informują na swojej oficjalnej stronie Królewscy, do klubu sprowadzono Lineth Beerensteyn. 29-letnia napastniczka dołącza do zespołu po dwóch sezonach gry w Wolfsburgu, dla którego zdobyła 34 bramki.

REKLAMA
REKLAMA
Oficjalnie: Lineth Beerensteyn piłkarką Realu Madryt
Lineth Beerensteyn w koszulce Realu Madryt. (fot. Getty Images)

„Real Madryt informuje, że Lineth Beerensteyn będzie zawodniczką naszej drużyny kobiecej przez najbliższe trzy sezony, od 1 lipca 2026 roku do 30 czerwca 2029 roku.

REKLAMA
REKLAMA

Beerensteyn jest reprezentantką Holandii, z którą zdobyła mistrzostwo Europy w 2017 roku. W młodzieżowych kategoriach wiekowych wywalczyła również mistrzostwo Europy U‑19.

Jako piłkarka ADO Den Haag zdobyła dwa Puchary Holandii, zanim w 2016 roku przeniosła się do Twente. W 2017 roku podpisała kontrakt z Bayernem Monachium, z którym zdobyła mistrzostwo Niemiec.

Po pięciu sezonach gry w niemieckim zespole odeszła do Juventusu, gdzie spędziła dwa lata i sięgnęła po Puchar Włoch i Superpuchar Włoch. W 2024 roku wróciła do Niemiec, podpisując kontrakt z Wolfsburgiem, w którym już w pierwszym sezonie została królową strzelczyń ligi”, czytamy w komunikacie na oficjalnej stronie Królewskich.

Urodzona w Hadze zawodniczka o surinamskich korzeniach wychowywała się w DHC Delft oraz w ADO Den Haag ze swojego rodzinnego miasta, z którym trafiła do pierwszego zespołu i w 2012 roku zadebiutowała w holenderskiej ekstraklasie. W 2016 roku przeniosła się do Twente, a następnie podpisała kontrakt z Bayernem, gdzie grała do 2022 roku i ostatecznie ugruntowała swoją pozycję w europejskiej piłce.

Następnie trafiła do Juventusu, gdzie nastąpił prawdziwy wybuch jej formy strzeleckiej: w pierwszym sezonie we Włoszech zdobyła 14 bramek, a w drugim dołożyła kolejne siedem goli i sześć asyst. Później podpisała kontrakt z Wolfsburgiem, w którym spędziła dwa sezony, notując imponujące liczby: odpowiednio 19 i 15 trafień w każdym z nich.

REKLAMA
REKLAMA

Beerensteyn to doświadczona zawodniczka, która w ostatnich latach regularnie podnosiła swój poziom, zwłaszcza jeśli chodzi o skuteczność. Mimo to niekoniecznie należy do grona absolutnych gwiazd, które natychmiast podniosłyby jakość kadry Pau Quesady, do której w ostatnich dniach dołączyły już Niemka Elisa Senss i Portugalka Andreia Jacinto.

Choć w ostatnich sezonach Beerensteyn często była ustawiana jako „dziewiątka” lub grała w duecie napastniczek, jej naturalną pozycją pozostaje skrzydło. To właśnie tam najlepiej wykorzystuje swoją szybkość, atakując przestrzeń za plecami obrończyń rywalek.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA