Nico Paz zmienił plany. Przez ostatnie miesiące jego powrót do Realu Madryt wydawał się coraz bardziej prawdopodobny, a w Valdebebas rozważano aktywowanie opcji odkupu. Teraz scenariusz jest już inny. Jak informuje José Félix Díaz z dziennika AS, Argentyńczyk zakomunikował władzom klubu, że zamierza zostać w Como na kolejny sezon.
Decyzja ma przede wszystkim podłoże sportowe. Nico chce grać, czuć się ważny i kontynuować rozwój w miejscu, w którym ma pewną pozycję. W Como jest jednym z liderów zespołu Cesca Fàbregasa, a dodatkowym argumentem pozostaje gra w Champions League. W Realu Madryt sytuacja byłaby zdecydowanie bardziej skomplikowana, zwłaszcza po ostatnich ruchach kadrowych i zmianach w klubie.
Według dziennika AS piłkarz i przedstawiciele Realu Madryt rozmawiali już wcześniej o jego powrocie, jeszcze przed trzęsieniem ziemi, które doprowadziło do wyborów na prezesa i przyjścia José Mourinho. Wówczas scenariusz zakładał powrót wychowanka do stolicy Hiszpanii. Teraz obie strony uznały jednak, że lepszym rozwiązaniem będzie zmiana planu. Mourinho również nie był w stanie zagwarantować Nico minut, których ten oczekuje, dlatego decyzja jest już stanowcza.
Termin na aktywowanie tegorocznej opcji odkupu upływa 30 czerwca. Real Madryt zachowa jednak kontrolę nad przyszłością pomocnika przynajmniej do 30 czerwca 2027 roku. Wtedy Królewscy będą mogli sprowadzić go z powrotem za 10 milionów euro. Zaufanie do reprezentanta Argentyny pozostaje pełne, ale w klubie uznano, że obecna sytuacja sportowa wymaga większego oparcia się na doświadczeniu, co jest zgodne z rekomendacją Mourinho.
Pozostanie Nico Paza w Como nie oznacza więc utraty kontroli przez Real Madryt. Jeśli inny klub będzie chciał go wykupić, operacja będzie wymagała zgody Los Blancos, którzy w przypadku transferu otrzymaliby połowę kwoty. Taki scenariusz nie jest jednak obecnie rozważany w Valdebebas. Real dalej widzi w Nico zawodnika na przyszłość, ale na razie najlepszą drogą dla wszystkich ma być jeszcze jeden sezon we Włoszech.
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się