Koszykarze Realu Madryt zakończyli sezon 2025/26 porażką w ćwierćfinale Ligi Endesa z Tenerife. Z takiego rozstrzygnięcia bardzo zadowolona była Barcelona. Po pierwsze Katalończycy uniknęli starcia z Królewskimi, którzy w ostatnich latach regularnie ich ogrywają. Poza tym odzyskali przewagę własnego parkietu, bo w sezonie zasadniczym zajęli wyższe miejsce od Tenerife.
Półfinałowa rywalizacja jeszcze bardziej obnażyła Real Madryt. Barça była wyraźnie lepsza od Kanaryjczyków i w pełni wykorzystała ich problemy kadrowe. Drużyna Tenerife tylko momentami była w stanie nawiązać rywalizację. W ogólnym rozrachunku Katalończycy zasłużenie wygrali 3:0, awansowali do finału i zagwarantowali sobie bilet na Superpuchar Endesa.
Valencia dzisiaj dołączyła do Barcelony, wygrywając 3:0 z Joventutem. W tym pojedynku Katalończycy byli bliscy sprawienia niespodzianki w pierwszym spotkaniu. Byli wtedy o włos od wygranej. Zabrakło im szczęścia i później Valencia zaprezentowała swoją wyższość.
Do finału z przewagą własnego parkietu przystąpi Valencia, która będzie faworytem spotkania z Barceloną. Katalończycy, biorąc pod uwagę ich problemy w tym sezonie, nie mają nic do stracenia. Trener ma odejść po sezonie i zapewne z kadrą pożegna się wielu zawodników. Jednocześnie jest to wielka szansa na zdobycie ważnego trofeum w sekcji, w której Barcelonie nie układa się pomyślnie od dłuższego czasu.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.