REKLAMA
REKLAMA

AS: Real pracuje nad pozyskaniem Gvardiola lub Calafioriego na lewą obronę

Real Madryt pod wodzą José Mourinho pracuje nad kolejnym wzmocnieniem defensywy po sprowadzeniu Ibrahimy Konaté i Denzela Dumfriesa, a priorytetem ma być teraz lewy obrońca o bardziej defensywnym profilu. Królewscy analizują dwa nazwiska: Joško Gvardiola z Manchesteru City oraz Riccardo Calafioriego z Arsenalu, których Portugalczyk ceni również za możliwość gry na środku obrony. W obu przypadkach konieczne byłyby negocjacje, a sprowadzenie Włocha ma być znacznie bardziej realne i tańsze niż transfer Chorwata.

REKLAMA
REKLAMA
AS: Real pracuje nad pozyskaniem Gvardiola lub Calafioriego na lewą obronę
Joško Gvardiol i Riccardo Calafiori w walce o piłkę we wrześniu 2025 roku. (fot. Getty Images)

Nowy projekt Realu Madryt z José Mourinho za sterami dalej postępuje. Po sprowadzeniu Ibrahimy Konaté na środek obrony i Denzela Dumfriesa na prawą obronę klub koncentruje kolejne wysiłki na daniu szkoleniowcowi lewego obrońcy, którego chce. José Félix Díaz, dyrektor Asa, podaje, że na dzisiaj są dwa nazwiska, nad którymi trwają prace: z jednej strony Chorwat Joško Gvardiol z Manchesteru City, a z drugiej strony Włoch Riccardo Calafiori z Arsenalu.

REKLAMA
REKLAMA

Mourinho ceni u obu to, że mają też zdolność gry jako środkowi obrońcy. Portugalski trener chce defensywy, która w trakcie meczu będzie mogła łatwo przechodzić z ustawienia z dwoma środkowymi obrońcami na trzech. Dziennikarz dodaje, że szkoleniowiec poza tym uważa, że dwaj prawi obrońcy, których już ma, są zawodnikami o bardzo ofensywnym profilu. Z tego powodu chce, by lewi obrońcy mieli dużo bardziej defensywną charakterystykę, aby w ten sposób utrzymać równowagę drużyny. To właśnie jest jedna z głównych obsesji Mourinho: żeby był to Real Madryt zrównoważony we wszystkich formacjach i zachowujący balans.

W obu przypadkach Real Madryt jest zmuszony do negocjacji. Gvardiol ma kontrakt z City do 2028 roku, a w ostatnich miesiącach stracił na znaczeniu w zespole Guardioli przede wszystkim z powodu odniesionych kontuzji. City zapłaciło za Chorwata Lipskowi 90 milionów euro w 2023 roku, a od tamtego czasu zawodnik notował spektakularne występy. Obecnie portal Transfermarkt wycenia go na 70 milionów euro. AS utrzymuje, że piłkarz już kilka tygodni temu został zaoferowany Realowi Madryt.

W obecnym obrazie drużyny, jaką Guardiola pozostawił Enzo Maresce, Chorwat nie wydaje się fundamentalnym elementem. Winna temu jest nieszczęśliwa złamana kość piszczelowa, która wykluczyła go z gry na kilka miesięcy i pozwoliła mu w poprzednim sezonie wystąpić tylko w 18 meczach Premier League i 5 spotkaniach Ligi Mistrzów. Wiedząc o jego wartości i zainteresowaniu takich klubów jak Real Madryt, City wykonało ostatni wysiłek, by spróbować przedłużyć z nim kontrakt, ale piłkarza interesuje propozycja Królewskich i praca pod wodzą Mourinho, twierdzi Díaz.

REKLAMA
REKLAMA

Drugim kandydatem jest Calafiori, lewy obrońca Arsenalu i reprezentacji Włoch. Calafiori ma kontrakt do 2029 roku i według Transfermarkt, jego wartość rynkowa wynosi 55 milionów euro. W tym przypadku Arsenal zapłacił za niego Bolognii 43 miliony euro. Włoch stracił miejsce w podstawowym składzie u Artety na rzecz Hincapié, choć w tym sezonie grał ze względną regularnością, zaliczając 26 meczów w Premier League, 5 w Lidze Mistrzów. Był też na przykład podstawowym zawodnikiem w rewanżu półfinału z Atlético.

To piłkarz, którego Mourinho śledził przez całą jego karierę. Nie bez znaczenia jest to, że Calafiori wyszedł z akademii Romy, gdy Mou pracował w stolicy Włoch. Portugalczyk dawał mu też wiele szans. Bez wątpienia sprowadzenie Calafioriego jest dużo bardziej wykonalne i tańsze niż transfer Gvardiola.

To są dwa nazwiska, którym Mourinho dał zielone światło, aby klub spróbował wzmocnić lewą obronę, gdzie trzeba byłoby też znaleźć wyjście dla Frana Garcíi, ponieważ Álvaro Carreras był jednym z gwiazdorskich transferów poprzedniego lata i kosztował 50 milionów euro.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (47)

REKLAMA