Dziennik MARCA przedstawił kolejną aktualizację sondażu prowadzonego w Valdebebas w trakcie dzisiejszych wyborów na prezesa Realu Madryt. Według najnowszych danych z godziny 14:00 Florentino Pérez utrzymuje wyraźną przewagę nad Enrique Riquelme. Obecny prezes Królewskich ma 64,52% głosów, natomiast jego kontrkandydat 35,48%.
To kolejny publikowany w ciągu dnia pomiar dziennika MARCA. W pierwszym sondażu 200 przepytanych socios wskazało Florentino, a 120 Riquelme, co przekładało się na wynik 62,5% do 37,5%. W kolejnym badaniu z okolic godziny 12:30 przewaga obecnego prezesa wzrosła do 66,53%, przy 33,47% dla Riquelme. Najnowszy sondaż pokazuje więc lekkie zmniejszenie różnicy, ale nadal wyraźne prowadzenie Florentino.
Sondaż z godziny 14:00:
Florentino Pérez: 64,52%
Enrique Riquelme: 35,48%
Sondaż z godziny 13:00:
Florentino Pérez: 65,45%
Enrique Riquelme: 34,55%
Sondaż z godziny 12:00:
Florentino Pérez: 66,53%
Enrique Riquelme: 33,47%
Sondaż z godziny 11:00:
Florentino Pérez: 62,5%
Enrique Riquelme: 37,5%
Sondaż z godziny 10:00:
Florentino Pérez: 66,49%
Enrique Riquelme: 33,51%
Oficjalne dane dotyczące frekwencji przekazała wcześniej Komisja Wyborcza Realu Madryt. Do godziny 13:00 w hali koszykarskiej miasteczka sportowego w Valdebebas zagłosowało 12 651 socios, co oznacza frekwencję na poziomie 16,82%. Lokale wyborcze pozostaną otwarte nieprzerwanie do godziny 20:00.
MARCA doprecyzowała również wcześniejsze informacje dotyczące sytuacji z Enrique Riquelme. Klub przekazuje, że w żadnym momencie nie wyrzucił kontrkandydata Florentino Pérez z terenu obiektu. Obaj kandydaci znajdują się w sali przylegającej do głównej części hali, gdzie robią sobie zdjęcia z obecnymi w Valdebebas socios.
Według Asa całe zamieszanie wynikało z dużej liczby socios, którzy po oddaniu głosu chcieli zrobić sobie zdjęcie z Riquelme przy wyjściu. Ze względu na napływ kolejnych osób klub miał poprosić go, by przeniósł się do środka obiektu i tam dalej spotykał się z kibicami. Florentino Pérez również długo pozostawał w Valdebebas, gdzie podpisywał autografy i pozował do zdjęć, ale zdążył już opuścić klubowe instalacje.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się