REKLAMA
REKLAMA

Riquelme ogłosił Haalanda jako swój drugi wielki transfer! [AKTUALIZACJA]

Enrique Riquelme wieczorem wystąpił w talk-show El Hormiguero [Mrowisko] na kanale Antena3. Przedstawiamy wypowiedzi kandydata na prezesa Realu Madryt z tego programu.

REKLAMA
REKLAMA
Riquelme ogłosił Haalanda jako swój drugi wielki transfer! [AKTUALIZACJA]
Ujęcie z tego programu. (fot. X)

AKTUALIZACJA 1:14 Agentka oraz ojciec Haalanda o ogłoszeniu Riquelme: To wszystko jest dobrą rozrywką, ale NIE jest prawdziwe

REKLAMA
REKLAMA

Enrique Riquelme wystąpił wieczorem w programie El Hormiguero na kanale Antena3, gdzie między innymi ogłosił, że Erling Haaland będzie jego drugim wielkim transferem, jeśli zostanie prezesem [po Rodrim]. Oto, co kandydat na prezesa powiedział po ujawnieniu tej obietnicy:

– W niedzielę obiecałem wszystkim, że pójdę do notariusza i podpiszę w sposób jasny, bez drobnego druczku – a ten dokument zaraz upublicznimy, żeby każdy mógł go mieć – że jeśli będę prezesem Realu Madryt, to po pierwsze: nigdy nie zostanie sprzedane nic z klubu i klub w 100% nadal będzie należał do socios. To jest pierwsza rzecz i to jest tutaj zapisane.

– A potem kolejną rzeczą, o której rozmawialiśmy, jest to, że ja nie mam dorobku, bo nie byłem prezesem Realu Madryt. Nie mam więc tego zaufania. Nie mogę prosić socios Realu Madryt o zaufanie, jeśli sam nie będę pierwszym, który uwierzy. Dlatego już zrobiłem krok. Zrobiłem krok w sprawie prywatyzacji. To jest batalia, w której czuję wsparcie. Dziękuję socios, którzy podchodzili, którzy wyrażają opinie, niezależnie od tego, czy na mnie zagłosują, czy nie, ale proszę, żeby słuchali i poszli głosować. Mówię przy tym: ponieważ wiem, że niezależnie, kogo transfer ogłosimy, to nadejdzie kampania dyskredytowania, więc z tego powodu zobowiązuję się wobec wszystkich socios, że jeśli nie dotrzymam którejkolwiek z moich obietnic, w tym tych dwóch piłkarzy, to podpisałem notarialną gwarancję, moją osobistą gwarancję, zgodnie z którą za każde niedotrzymanie przeze mnie któregoś zobowiązania zapłacę 100% wszystkich składek członkowskich 100 tysięcy socios Realu Madryt w następnym sezonie.

REKLAMA
REKLAMA

– W tej sprawie dwóch piłkarzy zrobimy wszystko, co możliwe. To są dwaj piłkarze. Jeden z nich, Rodri, ma kontrakt i trzeba uszanować City. W najbliższy poniedziałek usiedlibyśmy do rozmów bezpośrednio już z City i z jego agentem Pablo. A drugi to Haaland, którego sytuacja jest inna, bo ma klauzulę i chciałby przyjść do Realu Madryt. Dlatego jeśli będę prezesem Realu Madryt, zobowiązałem się z osobistą i notarialną gwarancją, bez żadnego wyjątku, utrzymać klub w 100% w rękach jego socios oraz sprawić, by ci dwaj piłkarze grali w Realu Madryt – powiedział Riquelme po ogłoszeniu nazwiska Norwega.


Inne wypowiedzi z tej rozmowy:

– Florentino już ogłosił Mourinho? Och... [śmiech; chwila ciszy] Cóż, już go kiedyś miał. Myślę, że to dobry trener. W naszym projekcie to jest jednak zupełnie inny styl, z dużym doświadczeniem w europejskich rozgrywkach. Mourinho to wielki trener, ale do naszego projektu my mamy innego trenera.

– [Czy podam nazwisko trenera?] A nie wystarczy ci nazwisko największej gwiazdy na świecie po gwiazdach Realu Madryt? [słowa wypowiedziane przed ogłoszeniem nazwiska]

– Czy mam domknięty transfer Rodriego? Wiem, że ty [prowadzący Pablo Motosie] też znasz swojego imiennika Pablo, czyli agenta Rodriego. Cóż, Rodri to wspaniały hiszpański zawodnik z Madrytu, zdobywca Złotej Piłki, który gra na pozycji, którą Real Madryt musi wzmocnić. To profil, który jeśli będę prezesem Realu Madryt… Powiem tak, odbyliśmy rozmowy z Pablo. Trzeba uszanować jego klub i został mu rok kontraktu w City. Ale jeśli będę prezesem Realu Madryt, to nie mogę powiedzieć tego jaśniej: Rodri zagra w Realu Madryt. Zrobię wszystko, co możliwe, bo zawodnik taki jak Rodri musi grać w Realu Madryt. Zrobię wszystko, co możliwe, żeby Rodri grał w Realu Madryt. Real Madryt, przynajmniej jeśli ja będę jego prezesem, chce, żeby grał w Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA

– Trener musi mieć doświadczenie. To nie może być eksperyment. Musi przyjść ktoś, kto ma doświadczenie w rywalizacji na najwyższym poziomie, zarówno w Europie, jak i w lidze, kto zna z pierwszej ręki realia takich rozgrywek oraz mierzenia się z problemami w szatni, a szatnia będzie go szanować. Powiedziawszy to, cóż… To jest projekt, nad którym im więcej sam myślę, tym bardziej się ekscytuję. Pojawia mi się uśmieszek, bo naprawdę uważam, że jako madridista chciałbym mieć zespół, który się tworzy.

– Ja nie będę ingerował w decyzje trenera? Widzę, że poziom pytań rośnie, ale jeśli chodzi o futbol jako taki, to ja czuję się prezesem Realu Madryt. Muszę zająć się tym, by umieścić odpowiednich ludzi na odpowiednich stanowiskach, utrzymać zarządzanie, przejrzystość, hierarchię w sferze społecznej, której wprowadzenie obiecaliśmy, a finansowo – wydawać lepiej pieniądze, być bardziej efektywnym i mieć dużo większe przychody. A w części sportowej oczywiście trzeba podejmować decyzje i ostateczna decyzja musi koniec końców wychodzić od prezesury albo od dyrekcji generalnej klubu. Ale pracę trzeba zostawić profesjonalistom. Te sprawy ze składami, wchodzeniem w to i tamto – trzeba to sprofesjonalizować. Następny Real Madryt, ktokolwiek będzie nim zarządzał, Real Madryt z perspektywą na kilka lat musi być profesjonalny, a prezes nie może ustalać składów.

REKLAMA
REKLAMA

– Jakiej relacji chcę z piłkarzami? Kolacja świąteczna i to, o co poproszą mnie w dyrekcji sportowej. Ale moja relacja nie będzie z piłkarzami, to bez wątpienia.

– Czy Florentino ponosi za to jakąś odpowiedzialność za brak kogokolwiek z Realu w kadrze Hiszpanii na mundial? Jeśli będę prezesem Realu Madryt, to moje zobowiązanie jest takie, że będzie zawodnik Hiszpanii, który zagra na mundialu. Wtedy Real Madryt nie zostanie bez żadnego Hiszpana podczas tego mundialu. Będzie taki zawodnik w Realu Madryt.

– Chciałbym ogłosić trenera w piątek lub sobotę. Jeśli dzisiejszy transfer zawodnika będzie ekscytujący i to jest zawodnik, którego jestem pewien, że ogromna większość Realu Madryt, madridismo, chce mieć w klubie, to sprawa trenera będzie… Spróbujemy, żeby był to trener, którego bez wątpienia wszyscy chcą, by prowadził Real Madryt.

– Czy trener to Hiszpan? [rozkłada ręce i zostawia bez komentarza]


Dokładnie w trakcie tej rozmowy nagrywanej na żywo Florentino Pérez ogłosił, że trenerem jego kandydatury jest José Mourinho.

Ostatnie aktualności

Dzisiejsze okładki

„Florentino pozyskuje Mourinho, a Riquelme ogłasza Haalanda”

1
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (144)

REKLAMA