REKLAMA
REKLAMA

Riquelme: Dzisiaj zaczniemy mówić o projekcie sportowym, w środę pierwsze nazwisko gwiazdy [AKTUALIZACJA]

Enrique Riquelme pojawił się w Maladze, gdzie udał się na niesprecyzowane wydarzenie w hotelu NH. Radio COPE zacytowało jego wypowiedzi dla lokalnego reportera.

Artykuł został zaktualizowany o pełne wypowiedzi, jakie pojawiły się na nagraniu wideo.

REKLAMA
REKLAMA
Riquelme: Dzisiaj zaczniemy mówić o projekcie sportowym, w środę pierwsze nazwisko gwiazdy [AKTUALIZACJA]
Enrique Riquelme. (fot. Getty Images)

– Dzisiaj zaczynamy podawać wiadomości sportowe, które zaczniemy przekazywać dziś w nocy, a w kolejnych dniach również będziemy podawać dane dotyczące tego, kto będzie nam towarzyszyć zarówno na poziomie sportowym jako dyrektor sportowy, kto będzie towarzyszyć w szkółce, jacy będą trenerzy i jakie osoby z tej strony będą częścią zespołu. No i to, na co wszyscy czekają: kto będzie tymi wielkimi transferami klubu. W tym tygodniu podamy przynajmniej dwa nazwiska, dwie gwiazdy, które są fundamentalne i zmienią dynamikę klubu. One sprawią, że klub będzie jeszcze dużo bardziej konkurencyjny w sposobie rywalizowania. Tak będzie idealnie. Więc bardzo dziękuję.

REKLAMA
REKLAMA

– Autobusy na finale Ligi Mistrzów? To część pracy kreatywnego zespołu kampanijnego. Wydało mi się to dobrym, zdrowym i humorystycznym gestem po tygodniu z pewnym napięciem, przy czym nie z naszej strony. To był po prostu bardzo sympatyczny gest. Liga Mistrzów to w dużej mierze nasz dom, także dzięki Florentino Pérezowi, który wygrał kilka tytułów i my to doceniamy. Więc to był zwykły gest.

– W piątek wybrałem walki z bykami zamiast meczu Castilli? Byłem tam o 17:00 czy 18:00. Myślę, że wyszły tylko 2 czy 3 byki. Poszedłem tam, bo zaproszono mnie, a Castilla grała o 21:00. Ja do późnych godzin byłem w biurze kampanii, oglądając całą część dotyczącą socios i odpowiadając na pytania. Było kilka filmów do opublikowania, , ale rozumiem, że są różne grupy, które chcą destabilizować kampanię. To były jednak zupełnie inne godziny i byłem wtedy w biurze, tak jak jestem każdego dnia, przez kilka godzin, informując socios, dyskutując, omawiając z nimi pomysły, aż do północy. Tyle. Ale skoro już pan pyta, to mogę też powiedzieć, że widzieliśmy, że kilku grup, które szły na mecz w koszulkach polo naszej kandydatury, nie wpuszczono na różne części trybun. Nie pozwolono im wejść na ten mecz. Widzieliśmy za to, że wyraźnie wprowadzono grupy, które normalnie nie chodzą oglądać Castilli. Oczywiście nie wydaje mi się to odpowiednie z tej strony. Doskonale wiedzieliśmy, o co chodzi. Jutro potwierdzam, że pójdę zobaczyć kobiety Real Madryt i pożegnanie trzech zawodniczek. I cóż, jutro zobaczymy, czy też zmienią się profile kibiców, którzy przyjdą na taki mecz.

REKLAMA
REKLAMA

– Florentino nie chce debaty? Po pierwsze, jestem zaskoczony, bo na tej pierwszej konferencji prasowej, którą wygłosił, odniosłem wrażenie, że zapraszał nas do startu, do przedstawienia kandydatury, zabezpieczenia gwarancji bankowej, a potem rozpoczęcia debaty. My od początku idziemy z propozycją zdrowej i profesjonalnej kandydatury, w której szanujemy jego dziedzictwo, bo ono jest podstawą przyszłości. Po prostu chcemy przedstawić nasze pomysły, skonfrontować je i pokazać różnice. Istnieje ta wizja tej sprzedaży klubu prywatnym i międzynarodowym funduszom. Chcemy pokazać, że się na to nie zgadzamy. Są też inne rzeczy. Propozycja sportowa polega na debatowaniu o pomysłach. To zdrowe i po 20 latach powinno już do tego dojść. Cały proces wyborczy jest taki, jaki jest, ale przynajmniej debata, jak powiedziano, byłaby czymś dobrze. Jeśli on uważa, że nie będzie debatował, ja to szanuję. Trzeba jednak spojrzeć, czy ktoś może nie chce debatować z powodu tego, jak zarządza. To znaczy: nie chce debatować, więc czy nadal jest przygotowany do kierowania klubem? Uważam, że chodzi o różne propozycje, niezależnie od tego, czy jestem to ja, czy ktokolwiek inny. Oby było więcej kandydatów i można było debatować nad kilkoma propozycjami, bo trzeba zaproponować klub na następne 4 lata i również to, czym Real Madryt będzie w 2040 roku. Jakiego klubu chcemy? Uważam, że ta debata, niezależnie od wyborów, jest dobra dla socios.

REKLAMA
REKLAMA

– Dlaczego socio powinien zagłosować na mnie? Ja nie proszę bezpośrednio o głos na mnie. Ja po prostu przedstawiam propozycje i trzeba będzie głosować na propozycje. Problem polega na tym, że propozycje przychodzą tylko z jednej strony. Kandydatura prezesa, czy w tym przypadku kandydata Péreza, mówi tylko o mnie [śmiech]. Jego kandydaturą jestem ja. I to w sposób, który moim zdaniem nie jest odpowiedni. Ale ja też nie mam tego za złe prezesowi i kandydatowi Pérezowi. Uważam, że to wiele lat jego prezesury i wiele bardzo dobrych rzeczy, które zrobił. One nie zostaną zamazane przez dwie złe konferencje. Nie mam mu tego za złe. Dla mnie dalej trwa fair play i kontynuujemy kandydaturę tak jak dotychczas. Nie ma żadnego problemu.

– Sobota miała być dniem nazwisk? Podczas kandydatury mówiono o różnych nazwiskach. Prawdopodobnie podamy dziś informacje, czy to dotyczące zespołu... [przerwa z powodu zamieszania przy grupie dziennikarzy] Jak mówię, tych dniach będziemy podawać nazwiska zarówno sztabu technicznego, który będzie nam towarzyszyć na wszystkich poziomach, jak i nazwiska w części sportowej, w tym wielkich zawodników. Mogę zdradzić, że w najbliższą środę podamy jedną z wielkich gwiazd, jeśli chodzi o piłkarzy w naszej kandydaturze. A w międzyczasie będziemy ujawniać kolejne rzeczy. Dzień jeszcze się nie skończył, więc jeszcze o tym poinformujemy.

REKLAMA
REKLAMA

– Fernando Hierro do dyrekcji sportowej? Jest legendą i nam się podoba.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (31)

REKLAMA