REKLAMA
REKLAMA

Florentino oglądał Castillę, a Riquelme w tym czasie był na korridzie

Prezes Królewskich w piątek wieczorem pojawił się w Valdebebas, by obejrzeć mecz play-offów o awans Castilli. W tym czasie kandydat na prezesa oglądał korridę, co spotkało się z krytyką na portalach społecznościowych.

REKLAMA
REKLAMA
Florentino oglądał Castillę, a Riquelme w tym czasie był na korridzie
Florentino Pérez i Pirri z piłkarzami Castilli. (fot. realmadrid.com)

Florentino Pérez pojawił się w piątek wieczorem na stadionie Alfredo Di Stéfano w Valdebebas, gdzie obejrzał mecz Castilli w play-offach o awans do Segundy. Królewscy wygrali 2:0, a bramki można obejrzeć w tym artykule.

Enrique Riquelme w tym czasie przebywał na madryckiej arenie Las Ventas, gdzie oglądał walki byków. Ten ruch przyniósł krytykę na socialach i pytania, czy nieobecność na takim meczu nie jest pierwszym poważnym potknięciem w kampanii, którą dotychczas oceniano jako bardzo dobrą.

REKLAMA
REKLAMA

Przy tym Riquelme przy przyjeździe na arenę powiedział: „Teraz [w kampanii] przychodzi czas na część rozrywkową, którą lubią wszyscy madridistas, czyli transfery”. Kandydat zapowiadał, że od dzisiaj zacznie ogłaszać nazwiska osób, które będą filarami jego projektu sportowego, w tym trenera, dyrektora sportowego czy nowych gwiazd. Na moment publikowania artykułu nie pojawiły się jeszcze żadne nowości w tej sprawie.

Klub poinformował, że Florentino Pérez w trakcie wczorajszego spotkania spotkał się też z drużyną Juvenilu A, która zdobyła w tym sezonie juniorską potrójną koronę, a po meczu zszedł do szatni, by pogratulować Castilli jej występu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (36)

REKLAMA