REKLAMA
REKLAMA

Carvajal: Na pewno zobaczymy się w przyszłości

Dani Carvajal udzielił wywiadu z murawy dla klubowej telewizji po swojej pożegnalnej mowie na Bernabéu. Przedstawiamy zapis rozmowy z byłym kapitanem Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
Carvajal: Na pewno zobaczymy się w przyszłości
Dani Carvajal. (fot. Getty Images)

Jest z nami prawdziwy bohater tego wieczoru, bardzo wzruszony kapitan, Dani Carvajal. Widzieliśmy cię dzisiaj bardzo wzruszonego, tak jak w ostatnich dniach. Potrafisz opisać swoje uczucia?
Nie, nie, nie, to bardzo trudno opisać. Ostatecznie wzruszasz się, nawet nie wiedząc jak. Wczoraj, patrząc na boisko treningowe, i dzisiaj, wychodząc i widząc wielką oprawę, którą dla mnie przygotowano, te wielkie brawa, które mi zgotowano... Jak mam się nie wzruszyć? To jasne. Zamykam cudowny etap mojego życia, niewyobrażalną karierę i mogę jedynie przekazać słowa wdzięczności dla tego klubu, dla tych kibiców. Jeszcze raz: dziękuję. Cieszyłem się tym jak dziecko od mojego pierwszego dnia do ostatniego. Mam nadzieję, że to działa w obie strony, że wszyscy madridistas cieszyli się moimi 451 meczami. Mam nadzieję, że w przyszłości będę mógł wrócić do miejsca, które jest moim domem. W innej roli, ale dalej pomagając mu tak jak zawsze.

Jak powiediałeś, cieszyłeś się tym jak dziecko od pierwszego dnia. Pierwszego dnia byłeś dzieckiem, teraz jesteś legendą Realu Madryt. Masz to napisane na swoich butach: 451 meczów, 27 tytułów, w tym sześć Lig Mistrzów. Dani, ależ piękna była twoja podróż. Jak byś ją opisał?
Cóż, jak ci powiedziałem, myślę, że gdyby ktoś powiedział mi, gdy byłem dzieckiem, że będę miał taką karierę, to chyba nawet bym sobie tego nie wyobraził. To było cudowne, spektakularne, od pierwszego dnia do ostatniego. Z najróżniejszymi przeżyciami, z najróżniejszymi lekcjami, zwycięstwami, trudnymi momentami, w których też dojrzewasz, wyciągasz pozytywy. Dzieliłem szatnię ze wspaniałymi ludźmi: piłkarzami, trenerami, kitmanami, ludźmi odpowiedzialnymi za kontakt z mediami, ze wszystkimi w najlepszym klubie świata. Zawsze starałem się być miły dla wszystkich. Starałem się być sobą, być bezpośredni przy moich wkurzeniach, gdy przegrywałem na treningach i kiedy dałem złe podanie. Cóż, taki już jestem. Mam nadzieję, że każdy zachowa dobre wspomnienie o Danim Carvajalu i, jak ci powiedziałem, na pewno zobaczymy się w przyszłości.

REKLAMA
REKLAMA

Całe Bernabéu wstało, by cię pożegnać. To twój dom, to stadion, na którym zadebiutowałeś w pierwszej drużynie i na którym się żegnasz. Co oznacza dla ciebie Real Madryt?
Cóż, to nie jest tak, że to klub mojego życia. To moje życie. Real Madryt dla mnie jest moim życiem. Praktycznie urodziłem się jako madridista, jestem tutaj 23 lata. Przeszedłem przez absolutnie wszystkie kategorie. Wygrałem wszystkie tytuły, jakie można wygrać z tym klubem. Doszedłem do tego, że zostałem kapitanem. Nie mogę prosić absolutnie o nic więcej. Odchodzę bardzo, bardzo, bardzo szczęśliwy i bardzo spełniony.

Wychowanek, kapitan, legenda, madridista. Dziękujemy z całego serca, Dani.
Dziękuję. Bardzo dziękuję.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA