– Witajcie, madridistas [pauza, brawa od kibiców]. To nie jest dla mnie łatwy moment, aby mówić, bo czuję ogromne emocje przez to wielkie pożegnanie, jakie od was dostaję. Po pierwsze, chcę podziękować naszemu prezesowi, Florentino Pérezowi. To on sprowadził mnie tu z powrotem z Niemiec. Dorastałem z nim, wygraliśmy razem wiele Pucharów Europy. Muszę przypomnieć moment, gdy po mojej kontuzji kolana, której nabawiłem się przy tamtej linii bocznej, on bez żadnych wątpliwości zaoferował mi przedłużenie kontraktu. Dziękuję z całego serca.
– Chcę również podziękować wszystkim moim kolegom. Do moich obecnych kolegów z Realu Madryt… Ostatnie dwa sezony nie były łatwe, ale nie mam wątpliwości, że znów będziemy wygrywać. To jest Real Madryt. Musimy się podnieść, tak jak wskazuje to nasza historia. Nie mogę dziś zapomnieć o tej złotej epoce, którą przeżyliśmy. Moim dzisiejszym odejściem kończymy piękny etap w historii tego klubu. Cztery triumfy w Lidze Mistrzów w pięć lat. La Décima, później trzy zwycięstwa z rzędu… Cristiano, Casillas, Ramos, Ancelotti, Zidane… I wielu piłkarzy, którzy godnie reprezentowali ten klub. Proszę was teraz o brawa dla nich wszystkich, bo sprawili, że osiągnęliśmy wszystko i jesteśmy wielcy.
– Teraz chcę podziękować moim rodzicom i siostrze za ich ogromny wysiłek, jaki wykonali, gdy byłem małych chłopakiem. Zawozili mnie na treningi i mecze w mroźnie, deszczu, śniegu… Zawsze byliście ze mną. Widziałem wasze poświęcenie po to, aby moje marzenia stały się rzeczywistością. Dziękuję wam. Dziękuję mojej żonie i dzieciom. Przeżyłem trudne lata i poczułem ciemną stronę tego sportu. To wy byliście moją siłą i światełkiem w tunelu. Sprawialiście, że każdego dnia miałem siłę wstawać z łóżka. Bardzo was kocham [dzieci Daniego wbiegają na murawę, aby go przytulić].
– I na koniec, chcę podziękować wszystkim wam. Jesteście niesamowici. Napędzaliście mnie od pierwszego do ostatniego dnia. To, co dzieje się na tym stadionie, jest niemożliwe do opisania. To trzeba czuć. Jestem dumny z bycia madridistą. Dziękuję za remontady i za bycie w dobrych i złych momentach. Są ścieżki kariery u piłkarzy, które definiują ich sukcesy… ale ja chcę tylko, aby jutro, kiedy będziecie mnie wspominać, żebyście robili to z dumą i pewnością, że dałem wszystko dla tej koszulki. Wczoraj, dzisiaj i zawsze: Hala Madrid!
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się