Przyszłość José Mourinho jako trenera Realu Madryt jest już rozstrzygnięta i brakuje jedynie oficjalnego ogłoszenia. Zasadnicze porozumienie ustne dotyczące najważniejszych kwestii, czyli długości kontraktu i pensji, jest pełne. Pozostał już tylko podpis.
Po zakończeniu sezonu Benfiki, zgodnie z wcześniejszymi informacjami Asa, Mourinho spotkał się w poniedziałek z prezesem lizbońskiego klubu, Rui Costą. Jak ustalił dziennik, podczas tej rozmowy portugalski trener poinformował go, że nie przyjmie oferty przedłużenia kontraktu, którą miał na stole. Propozycja gwarantowała mu dwa kolejne lata pracy w Lizbonie oraz podwyżkę.
Umowa Mourinho z Realem Madryt nie została jednak jeszcze podpisana, ponieważ trzeba poczekać, aż Florentino Pérez zostanie ponownie ogłoszony prezesem klubu w niedzielę 24 maja. Portugalczyk ma jeszcze rok kontraktu z Benficą, więc jest zabezpieczony na wypadek mało prawdopodobnego scenariusza, w którym Enrique Riquelme jednak zgłasza kandydaturę, wygrywa wybory, a powrót Mourinho do Madrytu ostatecznie się komplikuje. W takim przypadku szkoleniowiec nadal miałby przed sobą rok pracy w Lizbonie i nie zostałby bez wyjścia.
Najważniejsze warunki kontraktu Mourinho z Realem Madryt są już zamknięte. Do dopięcia pozostały jedynie szczegóły, które mają zostać rozwiązane w najbliższych godzinach. Portugalczyk ma podpisać umowę na dwa sezony, z możliwością automatycznego przedłużenia o kolejny rok, jeśli pod jego wodzą Królewscy zdobędą mistrzostwo Hiszpanii.
Mourinho czeka już tylko na formalną propozycję, czyli gotowy kontrakt, aby złożyć podpis. Jego plan zakłada pozostanie w Lizbonie do czwartku, a następnie wyjazd do Londynu, gdzie ma dom i gdzie mieszka jego rodzina. Tam zamierza odpocząć przez kilka dni. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z oczekiwaniami, pod koniec przyszłego tygodnia lub na początku kolejnego przyjedzie do Madrytu, by podpisać nową umowę.
Według Asa pomysł jest taki, aby Mourinho od początku czerwca mógł już pracować nad nowym projektem Realu Madryt, mając pełnię kompetencji. Trener nie przekazał jeszcze swojemu sztabowi, że trafi do Królewskich, ale liczy na współpracę z dotychczasowymi asystentami także na nowym etapie w klubie.
Terminy dotyczące oficjalnego ogłoszenia są dość klarowne i zależą od procesu wyborczego w Realu Madryt. Dziesięciodniowy okres na zgłaszanie kandydatur kończy się w sobotę 23 maja. W związku z tym w niedzielę 24 maja Florentino Pérez ma zostać ogłoszony prezesem, a komunikat dotyczący Mourinho będzie już tylko kwestią czasu. Najbardziej prawdopodobnym terminem jest poniedziałek.
Klauzula pozwalająca Mourinho odejść z Benfiki za minimalną rekompensatą wygasa 26 maja. Obecny zarząd Realu Madryt, zgodnie ze statutem, ma prawo dokonywać transferów i podejmować wszelkiego rodzaju decyzje do momentu objęcia funkcji przez nowego prezesa. Mimo to, jak zauważa Marco Ruiz, nie byłoby logiczne, gdyby zatrudnienie Portugalczyka zostało sfinalizowane przed zamknięciem terminu zgłaszania kandydatur. Gdyby niespodziewanie pojawił się inny kandydat i wygrał wybory, musiałby rozpocząć pierwszą kadencję z trenerem wybranym przez poprzedni zarząd.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się