REKLAMA
REKLAMA

Jakie kary grożą Florentino za werbalne ataki na sędziów?

Hiszpańskie Stowarzyszenie Sędziów Piłkarskich zaskarżyło wypowiedzi prezesa Realu Madryt w jego wystąpieniach z poprzedniego tygodnia. Sternikowi Królewskich grożą kary formalne oraz grzywny.

REKLAMA
REKLAMA
Jakie kary grożą Florentino za werbalne ataki na sędziów?
Florentino Pérez. (fot. Getty Images)

Stowarzyszenie arbitrów AESAF publicznie potwierdziło, że skierowało skargę do Komitetu Rozgrywek przy Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej w sprawie słów prezesa Realu Madryt, Florentino Péreza, które ten wygłosił w swoich wystąpieniach w poprzednim tygodniu. Sternik Królewskich wysunął poważne oskarżenia pod adresem środowiska sędziowskiego, gdy mówił o „kradzieży” i „korupcji”.

Jak podkreślono, „AESAF uważa, że te wypowiedzi nie mogą zostać objęte ochroną wynikającą z legalnego wykonywania wolności wypowiedzi ani krytyki sportowej, ponieważ Pan Pérez nie ogranicza się do wskazania konkretnych błędów sędziowskich, lecz przypisuje Kolektywowi Sędziowskiemu popełnianie ciągłego przestępstwa korupcji przez dwie dekady”.

Teraz portal Iusport, który zajmuje się kwestiami prawnymi sporcie, podaje, że zgodnie z Kodeksem Dyscyplinarnym Federacji prezesowi Królewskich grożą dwie możliwe sankcje.

REKLAMA
REKLAMA

W gorszym dla ciebie wariancie mógłby zostać zdyskwalifikowany w swojej roli od miesiąca do dwóch lat na podstawie artykułu 94., który dotyczy znaczących i publicznych czynów godzących w godność i decorum sportowe. Artykuł ten mówi, że „znaczące i publiczne czyny godzące w godność lub decorum sportowe będą karane jako poważne naruszenie i zostanie nałożona sankcja zgodnie z decyzją właściwego organu dyscyplinarnego na podstawie zasad zawartych w niniejszym kodeksie, w postaci grzywny w wysokości od 602 do 3006 euro, dyskwalifikacji lub zawieszenia na okres od miesiąca do dwóch lat albo na co najmniej cztery spotkania, lub całkowitego zamknięcia obiektu od jednego meczu do dwóch miesięcy”.

Drugi scenariusz, korzystniejszy dla prezesa Królewskich, zakłada, że sprawa skończy się zwykłą grzywną na podstawie artykułu 106. tego samego kodeksu, który mówi co następuje: „Wystosowanie przez jakąkolwiek osobę podlegającą dyscyplinie sportowej wypowiedzi za pośrednictwem jakiegokolwiek medium, w których kwestionuje się uczciwość i bezstronność jakiegokolwiek członka kolektywu sędziowskiego lub organów Federacji; jak również wypowiedzi stanowiące dezaprobatę dla działalności jakiegokolwiek członka wspomnianych kolektywów, gdy są one formułowane z lekceważeniem albo gdy używa się języka obraźliwego, znieważającego, upokarzającego lub wulgarnego, będą karane. W przypadku «działaczy, klubów lub jakiejkolwiek innej osoby albo podmiotu» grzywna wynosiłaby od 601 do 3005,06 euro”.

Na razie nie otrzymaliśmy nowych informacji w tej sprawie i nie ma jeszcze potwierdzenia, czy Komitet Rozgrywek w ogóle otworzy postępowanie w sprawie wypowiedzi Florentino.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA