Koszykarze Realu Madryt zakończyli mały cykl przygotowań do Final Four Euroligi porażką z Joventutem. Na parkiet wrócili dzisiaj Garuba oraz Hezonja, ale i tak to Katalończycy okazali się lepsi. Dla nich to spotkanie miało większą stawkę i to było widać szczególnie w ostatniej kwarcie, kiedy świetnie spisywali się Hunt z Rubio. Graczem meczu został drugi z nich, który czuł się znakomicie w Movistar Arenie.
Pierwsza kwarta należała do Królewskich, którzy całkiem nieźle radzili sobie ze zbiórkami, a dzięki Campazzo rozegranie wyglądało bardzo dobrze. Brakowało trochę wykończenia, bo na obwodzie udało się wykorzystać tylko dwa z dziewięciu rzutów. Joventut, który miał ogromne problemy z madrycką obroną, zakończył pierwszą część rywalizacji z dorobkiem tylko piętnastu punktów, ale dzięki nieskuteczności gospodarzy jego sytuacja nie była zła (20:15).
W drugiej części szansę otrzymali zmiennicy i z dobrej strony pokazał się Procida. Królewscy lepiej rzucali z dystansu i stamtąd oddawali większość rzutów w drugiej kwarcie. Trochę za dużo było strat i to szczególnie ze strony Decka, który wydawał się nieco zagubiony na parkiecie. Joventut natomiast nabrał rozpędu dzięki Ružiciowi. Pozostali zawodnicy też wykonali krok w przód i w połowie meczu goście byli tuż za plecami Madrytczyków (40:38).
Po zmianie stron obie drużyny postawiły na rzuty za trzy punkty. Prób za obwodu było więcej niż wejść pod kosz. Skuteczność przy tym była przeciętna po obu stronach. W zespole Madrytczyków wyróżniali się Hezonja z Llullem, a goście odpowiadali poprzez Håkansona i Hunta. W trakcie kwarty prowadzenie kilka razy przechodziło z rąk do rąk i przed decydującą kwartą niewielką przewagę miał Real Madryt (62:59).
Ostatnia część należała do Joventutu. Katalończycy byli skuteczni na obwodzie, podczas gdy Królewscy całkowicie tę skuteczność zatracili (0/8). Zmusiło ich to do zmiany stylu gry i postawienie na grę pod koszem, lecz nie przynosiło to efektów. Gościom w ataku wychodziło prawie wszystko i zakończyli ten mecz z pewnym zwycięstwem.
81 – Real Madryt (20+20+22+19): Abalde (0), Campazzo (2), Okeke (10), Hezonja (13), Garuba (6), Krämer (5), Procida (12), Maledon (11), Almansa (7), Deck (0), Llull (6), Feliz (9).
89 – Joventut (15+23+21+30): Rubio (21), Parker (12), Ružić (12), Hunt (14), Hanga (2), Drell (7), Kraag (2), Håkanson (9), Vives (5), Torres (-), Allen (-), Birgander (5).
Poza kadrą znaleźli się:
Edy Tavares – uraz więzadła w kolanie (nie wróci już do gry w tym sezonie)
Ołeksij Łeń – uraz stopy
Trey Lyles – jeden z trzech zawodników z paszportem spoza Wspólnoty, a do każdej kolejki Ligi Endesa można zgłosić dwóch takich graczy, tym razem byli to Lyles oraz Deck)
Ömer Yurtseven – nie został jeszcze zgłoszony do rozgrywek
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się