REKLAMA
REKLAMA

Castilla rozbita w deszczu przez Cacereño

W 36. kolejce Primera Federación Castilla przegrała z Cacereño aż 1:4. Ulewny deszcz dwukrotnie przerywał spotkanie i murawa była trudna do grania i w takich warunkach lepiej czuli się gospodarze.

REKLAMA
REKLAMA
Castilla rozbita w deszczu przez Cacereño
Loren Zúñiga. (fot. Getty Images)

Castilla skomplikowała sobie sytuację w rywalizacji o miejsce w barażach o awans do Segunda División. Jej bezpośredni rywale wygrywali swoje spotkanie, natomiast Królewscy zostali rozgromieni przez walczące o utrzymanie Cacereño. Gospodarze lepiej odnaleźli się w trudnych warunkach, bo ulewny deszcz mocno wpłynął na stan murawy. Castilla zaliczyła bolesną porażkę i jeszcze nie może być pewna miejsca w czołowej piątce.

REKLAMA
REKLAMA

Do składu Castilli wrócili Fran González i Manuel Ángel. Pierwszy z nich został zwolniony z obowiązków rezerwowego bramkarza w pierwszym zespole, a drugi odpokutował otrzymane kartki. Wypadli natomiast Cestero i Palacios, bo obaj otrzymali powołanie na Klasyk.

Mecz zaczął się od kontrowersji. Castilla domagała się czerwonej kartki dla Diego Gómeza, ale powtórki nie dawały dobrego obrazu sytuacji, więc arbiter nie mógł na jej podstawie podjąć decyzji. Później Cacereño lepiej radziło sobie w deszczowej pogodzie. Najpierw Fran González zdołał obronić strzał rywali, ale w 13. minucie piłka wpadła do bramki Madrytczyków. Na listę strzelców wpisał się posiadający polskie korzenie Javier Ajenjo Hyjek. Castilla próbowała odpowiedzieć na stratę gola. Najpierw groźnie uderzał Pol Fortuny. Później Aguado trafił w poprzeczkę. W końcu deszcz stał się na tyle mocny, że trzeba było przerwać mecz. Gra została wznowiona po 24 minutach. Castilla przeważała, ale w doliczonym czasie Yáñez sfaulował Diego Gómeza w polu karnym, a jedenastkę na gola zamienił Ajenjo.

Zaraz po zmianie stron Castilla strzeliła kontaktowego gola. Rachad wykorzystał bardzo dobre podanie Liberto. Królewscy ruszyli do ataku, żeby wyrównać stan rywalizacji, jednak po nieco ponad godzinie gry Cacereño podwyższyło prowadzenie. Ajenjo skompletował hat-trick, wykorzystując fatalny błąd Cristiana Davida. Julián López de Lerma potrzebował reakcji, więc postanowił przeprowadzić potrójną zmianę. Na boisku pojawił się między innymi 16-letni Cherif, który zadebiutował w rozgrywkach Primera Federación. Te roszady nie pomogły, bo gospodarze trafili po raz czwarty. Tym razem Frana pokonał rezerwowy Guti i Królewscy byli na deskach. Znów błąd popełniła defensywa. Deszcz jeszcze raz przerwał spotkanie. Po powrocie do gry jeszcze w poprzeczkę trafił Bruno Iglesias, lecz wynik był już rozstrzygnięty.

REKLAMA
REKLAMA

Cacereño – Real Madryt Castilla 4:1 (2:0)

1:0 Ajenjo 13’
2:0 Ajenjo 45’+5’ (rzut karny)
2:1 Rachad 46’ (asysta: Liberto)
3:1 Ajenjo 62’
4:1 Guti 77’


Cacereño: Nieves, Emi Hernández, Iván Martínez, José Alonso, Joserra (Sanchidrián 87’), Conesa (Guti 61’), Ajenjo, Berlanga, Monerris (Oussama 83’), Iván Fernández (Palacín 61’), Diego Gómez (César Gómez 83’).

Real Madryt Castilla: Fran González, Aguado (Manu Serrano 66’), Valdepeñas, Joan Martínez, Fortea, Cristian David (Cherif 66’), Manuel Ángel (Lamini 83’), Pol Fortuny, Liberto, Yáñez (Bruno Iglesias 66’), Rachad (Zúñiga 83’).


Chcesz śledzić walkę Castilli o awans na bieżąco? Pobierz aplikację Superscore Polska. [współpraca]


Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA