Javier Saviola w programie "El Mirador" na falach Radia Punto rozmawiał o pierwszych dniach przygotowań do sezonu odbywających się u podnóża austriackich Alp. Argentyńczyk jest zadowolony z dotychczasowej pracy i ma nadzieję zdobyć zaufanie i szacunek szkoleniowca Królewskich – Bernda Schustera.
– Jestem bardzo szczęśliwy, dużo biegam i przygotowuje się do tego, co ma nadejść. Przez te kilka pierwszych dni pracowaliśmy nad kondycją, jak również mieliśmy zajęcia z piłką. To przyjemne doświadczenie, chociaż czuje w nogach te wszystkie ćwiczenia. Pierwsze dni z Realem Madryt były właśnie takie jak się spodziewałem. Z każdym dniem czuje się coraz bliżej drużyny. Musze szybko się zaadaptować i poznać miejsce, w którym jestem.
– Pokój dzielę z Raulem. To najlepszy współlokator o jakiego mogłem poprosić. Jest ikoną klubu i osobą, która najlepiej może mi pokazać czym naprawdę jest Real Madryt. Nie uważam, żebym wyglądał dziwnie w białym koloerze. Byłem zaskoczony, kiedy pierwszy raz dowiedziałem się o możliwości przejścia, ale tutaj koledzy żarliwie wpajają mi mentalność Realu Madryt.
– Nie byłem w Madrycie zbyt często i nie miałem okazji zobaczyć go całego, lecz zamierzam to zrobić, kiedy tylko wrócimy. To piękne miasto. Już nie mogę się doczekać kiedy tam wrócę, żeby zacząć szukać domu. To dla mnie wielka zmiana, więc muszę powoli stawiać kolejne kroki.
– Byłem w niepewnej sytuacji w Barcelonie i możliwość dołączenia do tak ważnej drużyny jak Real Madryt bardzo mnie zainteresowała. Dlatego zdecydowałem się tu przyjść.
– Jestem wyluzowaną osobą. Znajduję przyjemność w rozmawianiu z kolegami z drużyny i poznawaniu ich. Nie jestem wielkim fanem PlayStation, ale kilku moich kompanów jest. Organizowali nawet turnieje na obozie.
Saviola zadowolony z pierwszych dni obozu
Argentyńczyk jest szczęśliwy, że może dzielić pokój z Raulem
REKLAMA
Komentarze (43)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się