REKLAMA
REKLAMA

Media: Real Madryt zaskarżył umowę Federacji z La Ligą ws. Pucharu Króla

Real Madryt zaskarżył porozumienie La Ligi tym razem z Federacją dotyczące produkcji i wspólnej sprzedaży praw audiowizualnych do Pucharu Króla. Królewscy kwestionują przede wszystkim zakres kompetencji przekazanych La Lidze, choć obie instytucje przekonują, że umowa ma zwiększyć wartość rozgrywek, poprawić jakość transmisji i zapewnić bardziej sprawiedliwy podział przychodów. La Liga zapowiada obronę porozumienia w sądzie.

REKLAMA
REKLAMA
Media: Real Madryt zaskarżył umowę Federacji z La Ligą ws. Pucharu Króla
Od lewej: prezes RFEF Rafael Louzán i prezes La Ligi Javier Tebas. (fot. Getty Images)

Real Madryt zaskarżył porozumienia Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF) z La Ligą, na mocy których ta pierwsza powierzyła tej drugiej produkcję oraz wspólną komercjalizację praw audiowizualnych do Pucharu Króla na najbliższych siedem lat – to znaczy od kończącego się właśnie sezonu aż do rozgrywek 2031/2032.

Jak już w swoim czasie wyjaśniali sygnatariusze tych porozumień, „porozumienia te, przyjęte zgodnie z odpowiednimi procedurami statutowymi, odpowiadają na potrzebę maksymalizacji wartości hiszpańskiego futbolu jako całości, gwarantując jednocześnie jednolitą produkcję audiowizualną o wysokiej jakości i dostosowaną do międzynarodowych standardów, co przyczynia się do zachowania integralności rozgrywek oraz wzmocnienia ich globalnego pozycjonowania”. Z tych powodów Federacja miała skorzystać z doświadczenia La Ligi, a jak podaje portal Servimedia, Federacja już w obecnym sezonie uzyskała z Pucharu Króla przychody audiowizualne o 5 milionów euro większe od zakładanych.

Jednak jak podają El Confidencial czy właśnie Servimedia, Real Madryt stanął przeciwko tej umowie i ponownie zajął stanowisko przeciwne związkowi Federacji z La Ligą. Wstępnie Królewscy zaskarżają bezprawne przejęcie kompetencji przez La Ligę w kontekście produkcji sygnału oraz marketingowego wykorzystania rozgrywek Pucharu Króla organizowanych w teorii przez Federację.

REKLAMA
REKLAMA

Przedstawiciele La Ligi komentują: „Ta scentralizowana produkcja audiowizualna została już zatwierdzona sądownie, potwierdzając, że nie oznacza ona bezprawnego przejęcia funkcji, lecz stanowi niezbędne narzędzie do zapewnienia jakości sygnału, spójności produktu oraz ochrony wartości rozgrywek”.

Jeśli zaś chodzi o wspólną komercjalizację, w La Lidze zapewniają, że „nie tylko chodzi skorzystanie z już utrwalonego modelu, lecz także o mechanizm ustanowiony po to, by unikać nierówności i zapewnić bardziej sprawiedliwy podział przychodów między klubami”. El Confidencial komentuje, że Real Madryt po raz kolejny sprzeciwia się równemu traktowaniu wszystkich klubów, uznając swoją wartość za wyższą i bardziej znaczącą od reszty.

Media dodatkowo przypominają, że w ubiegłym tygodniu Real Madryt jako jedyny pozostał poza Siecią Miast La Ligi, czyli inicjatywą promowaną przez La Ligę wspólnie z Hiszpańską Federacją Gmin i Prowincji w celu walki z nienawiścią. Chociaż tym razem skarga Realu Madryt dotyczy również Federacji, to La Liga nie tylko wyraża zaufanie „do solidności prawnej tych porozumień”, ale jednocześnie zapowiada, że „będzie bronić ich ważności przed sądami z korzyścią dla ogółu klubów i rozwoju hiszpańskiego futbolu”.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA