REKLAMA
REKLAMA

PSG bliżej finału po spektaklu w Parku Książąt

W pierwszym półfinale Ligi Mistrzów Paris Saint-Germain pokonało Bayern Monachium 5:4. Bayern objął prowadzenie, później przegrywał aż trzema golami, ale po zmniejszeniu straty kwestia awansu przed rewanżem w Bawarii pozostaje otwarta.

REKLAMA
REKLAMA
PSG bliżej finału po spektaklu w Parku Książąt
Ousmane Dembélé. (fot. Getty Images)

W ćwierćfinale Bayern Monachium ograł w dwumeczu Real Madryt 6:4 i dziś rywalizował na wyjeździe z Paris Saint-Germain, które w poprzedniej rundzie ograło Liverpool. W pierwszych minutach nieco lepszy był Bayern, ale było widać, że musi uważać na szybkie wyjścia Paryżan. Dominacja mistrzów Niemiec została udokumentowana golem na 1:0, gdy Kane pokonał Safonowa z rzutu karnego. Później mecz rozkręcił się na dobre.

REKLAMA
REKLAMA

PSG dość szybko strzeliło dwa gole i wyszło na prowadzenie. Najpierw Kwaracchelia popisał się świetnym zejściem do środka i strzałem bliżej długiego słupka Neuera, a później bramkarza zaskoczył po rzucie rożnym João Neves. Bayern nie dawał za wygraną, mecz nadal był bardzo otwarty, dzięki czemu postronni kibice mogli po prostu cieszć się futbolem na bardzo wysokim poziomie. W 41. minucie Olise doprowadził do wyrównania, ale gdy wydawało się, że wszyscy bohaterowie pierwszej połowy zejdą do szatni z remisowym rezultatem, ręką w swoim polu karnym zagrał Davies, a sędzia po obejrzeniu powtórki wskazał na jedenasty metr. Neuer wyczuł intencje Dembélé, ale nie sięgnął piłki po mocnym strzale Francuza.

Po przerwie show trwało nadal. I znów piłka nożna zrobiła wielu sympatyków tej dyscypliny w konia. Po podwójnym uderzeniu PSG było już 5:2 i wydawało się, że mimo ogromnych umiejętności w ofensywie Bayernu może być trudno o zmniejszenie tej straty. Swoje zrobili jednak Upamecano i Luis Díaz, a na tablicy wyników widniało 5:4 przy… 10 celnych strzałach łącznie. W końcówce jedni i drudzy byli już trochę osłabieni i mniej skłonni do ryzyka, którego nie brakowało przez niemal całe spotkanie. PSG strzeliło aż 5 goli i wygrało, ale może odczuwać pewien niedosyt, zwłaszcza mając w pamięci aż trzybramkowe prowadzenie jeszcze przed 60. minutą. Bayern pokazał charakter, dzięki czemu można liczyć na emocje w rewanżu w Monachium.

REKLAMA
REKLAMA

Paris Saint-Germain – Bayern Monachium 5:4 (3:2)

0:1 Kane 17' (rzut karny)
1:1 Kwaracchelia 24' (asysta: Doué)
2:1 João Neves 33' (asysta: Dembélé)
2:2 Olise 41' (asysta: Pavlović)
3:2 Dembélé 45'+5 (rzut karny)
4:2 Kwaracchelia 56' (asysta: Hakimi)
5:2 Dembélé 58' (asysta: Doué)
5:3 Upamecano 65' (asysta: Kimmich)
5:4 Luis Díaz 70' (asysta: Kane)

PSG: Safonow; Hakimi, Marquinhos, Pacho, Nuno Mendes (84' Lucas Hernández); Vitinha, Zaïre-Emery (64' Fabián), João Neves; Doué (70' Barcola), Kwaracchelia (84' Mayulu), Dembélé
Bayern: Neuer; Stanišić, Upamecano, Tah, Davies (46' Laimer); Kimmich, Pavlović (90'+3 Jackson); Olise, Musiala (79' Goretzka), Luis Díaz; Kane.

Nie mogłeś oglądać tego meczu? Dostawaj powiadomienia o golach i wynikach szybciej niż gdziekolwiek indziej. Pobierz aplikację Superscore Polska. [współpraca]

Wyjściowy skład dostarczony przez Superscore

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (524)

REKLAMA