REKLAMA
REKLAMA

Od solidności do chaosu: tak rozsypała się defensywa Realu Madryt

Kontuzja Militão dokłada się do całego zestawu problemów, z jakimi zmaga się obrona Królewskich.

REKLAMA
REKLAMA
Od solidności do chaosu: tak rozsypała się defensywa Realu Madryt
Éder Militão. (fot. Getty Images)

Real Madryt wpadł w spiralę niepewności, z której nie potrafi się wydostać. Ostatni cios nadszedł z gabinetów lekarskich: Éder Militão doznał urazu mięśnia dwugłowego uda lewej nogi, co stawia pod znakiem zapytania jego występ na mundialu. Jeśli przejdzie operację, będzie pauzował od czterech do pięciu miesięcy. Jeśli wybierze leczenie zachowawcze, może wrócić za kilka tygodni i zdążyć na turniej z reprezentacją Brazylii, opisuje Cadena SER.

REKLAMA
REKLAMA

Absencja brazylijskiego stopera to tylko kolejny problem w morzu wątpliwości, które otacza defensywę Królewskich. Militão, który ma 28 lat, ma za sobą skomplikowaną historię urazów, w tym dwa zerwania więzadła krzyżowego i liczne problemy fizyczne. Można odnieść wrażenie, że co kilka rozegranych meczów dopada go kolejny kłopot, co ostatecznie odbija się na jego regularności i formie, mimo oczywistej jakości, jaką pokazuje, gdy jest w pełni zdrowy.

Najlepszego okresu nie przeżywa też Antonio Rüdiger. Niemiecki stoper zaczyna odczuwać fizyczne problemy. W wieku 33 lat ma za sobą coraz dłuższą listę urazów. W poprzednim sezonie zmagał się z problemami z mięśniem dwugłowym uda oraz zerwaniem łąkotki zewnętrznej, które wykluczyło go z gry od kwietnia do czerwca 2025 roku. W obecnych rozgrywkach ponownie wypadł między wrześniem a grudniem z powodu dolegliwości mięśniowych. W ostatnim meczu z Betisem pozostawił po sobie sporo wątpliwości, bo rywale kilka razy go ograli, a po jednym błędzie przy wybiciu piłki głową Łunin musiał ratować zespół znakomitą interwencją.

Równie niepokojąco wygląda sytuacja Davida Alaby. 33-letni Austriak stracił znaczenie w rotacji przez ciągłe problemy fizyczne, zwłaszcza z łydką. Według informacji Cadena SER jego sytuacja doszła do punktu krytycznego, gdy klub zaproponował mu przedwczesne rozwiązanie kontraktu i wypłatę części należnej pensji. Alaba odrzucił tę propozycję, a od tamtej pory jego rola jest minimalna. Wszystko wskazuje na to, że po zakończeniu sezonu dojdzie do definitywnego rozstania z Realem Madryt.

REKLAMA
REKLAMA

Inaczej wygląda przypadek Deana Huijsena. 21-latek nie znajduje się pod lupą z powodu kontuzji, lecz formy. Młody stoper rozpoczął sezon bardzo obiecująco, pokazując pewność siebie i osobowość. Z biegiem kolejek jego poziom zaczął jednak spadać. Wydaje się, że ciężar herbu coraz mocniej mu doskwiera, choć zarówno klub, jak i kibice traktują ten dołek jako naturalny etap adaptacji.

Asencio ma napięte relacje z Arbeloą

Na końcu jest jeszcze sytuacja Raúla Asencio, która dobrze oddaje atmosferę wewnętrznego napięcia. Z piłkarza, który w trudnych momentach był wiarygodnym rozwiązaniem, stał się zawodnikiem o marginalnej roli pod wodzą Álvaro Arbeloi. Punktem zwrotnym był mecz z Celtą. Asencio zagrał wtedy mimo niedawnego wstrząśnienia mózgu, odpowiadając na prośbę trenera. Zamiast wzmocnić jego pozycję, tamto spotkanie rozpoczęło oddalanie się od szkoleniowca. Konflikt pogłębił się, gdy dowiedział się, że nie wyjdzie w pierwszym składzie na Manchester City. Piłkarz uznał tę decyzję za niesprawiedliwą, natomiast trener odebrał jego reakcję jako brak dyscypliny. Od tamtej pory Asencio zniknął ze składów. Do tego doszła niedawne kłopoty jelitowe, przez które stracił sześć kilogramów. Jego ostatnim pełnym meczem był remis 1:1 z Gironą 10 kwietnia.

REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt najprawdopodobniej będzie musiał sprowadzić latem przynajmniej jednego środkowego obrońcę. To niezwykle ważna pozycja, która w wielu meczach może przesądzać o zwycięstwie albo porażce, podsumowuje Cadena SER.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA