Wypożyczony do Sevilla FC z londyńskiej Chelsea Khalid Boulahrouz wypowiedział się, że bardzo podoba mu się życie w Sewilli i nie może doczekać się już pierwszego meczu o Superpuchar Hiszpanii przeciw Realowi Madryt.
Khalid, który czuje się skrzywdzony przez José Mourinho, ponieważ ten nie dał szansy zaprezentować się Holendrowi w spotkaniach przedsezonowych, zachwala sobie życie w Andaluzji i swoich nowych kolegów z drużyny. "Miasto jest piękne. Umiejętności drużyny również są wspaniałe, a wszyscy piłkarze są bardzo przyjaźni, dobrze nam się razem trenuje", mówił obrońca.
Boulahrouz nie może już doczekać się daty 11 sierpnia, kiedy to Sevilla zmierzy się z Królewskimi w pierwszym meczu o Superpuchar Hiszpanii. Piłkarz wie, że jego szanse na grę wzrosły po kontuzji Javiego Navarro. "Do meczu jeszcze trochę czasu, ale już tu jestem, tak jak reszta składu, walczymy w procesie selekcji. Ponad wszelkie wątpliwości, chciałbym zagrać przeciw Madrytowi w tak ważnym starciu", przekonywał Khalid.
- Jeśli chcę dostać szansę gry, muszę już teraz ciężko pracować - dodał Holender.
Boulahrouz: Nie mogę doczekać się meczu z Realem
Holender bardzo chce wystąpić w Superpucharze Hiszpanii
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się