Królewscy przechodzą przez jeden z najtrudniejszych momentów tego sezonu, a wątpliwości pojawiają się wokół niemal wszystkich piłkarzy. Kibice na Santiago Bernabéu mają dość, czego dowodem były powtarzające się gwizdy podczas meczu z Gironą. Dziennik AS skupia się szczególnie na formie Kyliana Mbappé, który stracił blask z pierwszej części rozgrywek. Francuz nie tak dawno zdołał wyrównać osiągnięcie Cristiano Ronaldo (59 goli w roku kalendarzowym) i był gwarantem goli niemalże w każdym meczu. Teraz jest inaczej i trudno zachwycać się jego grą.
AS przypomina, że atakujący w pierwszych 31 występach tego sezonu zdobył 38 bramek, jednak teraz zgasł. W ostatnich siedmiu spotkaniach tylko raz trafił do siatki. O niezadowoleniu kibiców wobec formy Kyliana oraz Viníciusa wypowiedział się na konferencji prasowej Álvaro Arbeloa. „Nie mogę się martwić o dwóch zawodników, którzy mają takie liczby, jakie mają. Co mam ci powiedzieć? To zapewne dwóch z, nie wiem, czterech czy pięciu najlepszych piłkarzy na świecie. Nie mogę się martwić, absolutnie nie. Uważam, że jako zespół musimy poprawić wiele rzeczy, zwłaszcza coś, o co wciąż się potykamy – mecze przeciwko drużynom, które na nas czekają, zostawiają mało miejsca i rzadko wychodzą wysoko, żeby nas naciskać. To nadal sprawia nam trudność i sądzę, że ma to więcej wspólnego z grą całego zespołu niż z indywidualnym talentem. Oby w środę, jak to bywa z każdą serią, to się skończyło i żebyśmy mieli większą skuteczność pod bramką”, skomentował Hiszpan.
Fakty są jednak takie, że Kylian Mbappé nie miał jeszcze tak złej passy, odkąd trafił do Madrytu. Autor 83 goli w 96 meczach nigdy wcześniej bowiem nie zdobył tylko jednej bramki w siedmiu spotkaniach w białej koszulce. Sytuacje są, ale piłka nie chce wpadać do siatki. W pierwszych 31 meczach sezonu Kylian oddał 156 strzałów, więc na każdego gola potrzebował średnio 4,1 uderzenia. Tymczasem od 17 lutego, gdy przeciwko Benfice rozpoczął fatalną serię seria, atakujący trafił tylko raz (z Bayernem), a oddał łącznie aż 25 strzałów. Ze skuteczności na poziomie około 25% spadł do zaledwie… 4%, wylicza AS.
Oczywiście, pewnym usprawiedliwieniem była kontuzja kolana. Klubowi lekarze nie chcieli na siłę przyspieszać jego powrotu. Podczas przerwy reprezentacyjnej pokazał już jednak, że problemy zdrowotne ma już za sobą. Strzelił gola przeciwko Brazylii i wrócił do Hiszpanii z bardzo dobrymi odczuciami. Teraz trudno jednak o jakikolwiek optymizm. Co ciekawe, pod jego nieobecność drużyna radziła sobie bardzo dobrze i jedyną wpadką była porażka z Getafe. Kaprys losu. Właśnie przed przerwą na mecze reprezentacji Królewscy prezentowali świetną formę, ale wraz z powrotem Kyliana do wyjściowego składu, wszystko się posypało, stwierdza AS.
Teraz przed Francuzem ostateczny egzamin, czyli rewanżowe starcie z Bayernem Monachium. Nigdy nie wygrał Ligi Mistrzów, a jeśli chce tego dokonać w obecnej kampanii, musi dać jasny sygnał i poprowadzić zespół do remontady.
Komentarze (66)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się