Iván Martín z OkDiario podaje, że Real Madryt zdecydował się wystawić na sprzedaż Raúla Asencio. Klub podjął tę decyzję po serii wydarzeń, które w ostatnich dniach dotyczyły Kanaryjczyka. W Valdebebas nie są zadowoleni z jego postawy w ostatnich tygodniach i wiedzą już, że Álvaro Arbeloa da mu niewiele minut do końca sezonu. Trener cofnął karę dla wychowanka i włączył go do kadry na mecz z Mallorcą, ale stoper nie zagrał ani minuty w tamtym spotkaniu, ani kilka dni temu z Bayernem. Mało prawdopodobne, by jego sytuacja miała się wkrótce zmienić.
Niepokój co do Asencio sięga kilka tygodni wstecz. Środkowy obrońca doznał poważnej kontuzji w meczu z Benficą w rewanżowym spotkaniu barażowym Ligi Mistrzów, co zmusiło go do opuszczenia meczu z Getafe. Mecz ten odbył się w poniedziałek, a kolejne spotkanie Królewskich miało się odbyć w piątek na Balaídos, gdzie wychowanek akademii musiał się udać ze względu na kontuzje w zespole. Początkowo, przed wyjazdem, zawodnik poinformował sztab medyczny, że nie czuje się najlepiej, ale ostatecznie zaliczył pełne 90 minut, pomimo dyskomfortu.
Klub był niezadowolony, że Asencio zasugerował możliwość pozostania w domu i niepodróżowania do Vigo, a sam gracz był głęboko rozczarowany, że po jego staraniach Arbeloa zdecydował się usadzić na ławce rezerwowych w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Manchesterem City. Ta decyzja skłoniła go do zażądania wyjaśnień od trenera i ostatecznie okazała się jego zgubą.
OkDiario informuje, że Real Madryt podjął decyzję o sprzedaży Asencio tego lata. Klub wie, że może dostać za niego blisko 50 milionów euro, a zawodnik jest w pełni świadomy zainteresowania ze strony innych drużyn. Jego preferowanym kierunkiem byłaby Premier League, chociaż w zeszłym sezonie Paris Saint-Germain był gotowy złożyć za niego wysoką ofertę. Wtedy Real Madryt szybko podjął działania, aby obrońca został w stolicy Hiszpanii.
Przez ostatnie kilka miesięcy wydawało się, że w Realu zostanie Raúl Asencio, a opuści go Antonio Rüdiger, ale teraz sytuacja się zmieniła. Do czasu ostatecznego spotkania z przedstawicielami Niemca, klub zakłada, że pozostanie on w klubie przez kolejny rok. Tymczasem przyszłość Hiszpana staje się coraz bardziej niepewna.
Stanowisko Realu Madryt jest jasne: zaoferować Rüdigerowi kolejny rok umowy, ale z niższą pensją. Środkowy obrońca poświęciłby wówczas część zarobków, które wynoszą około dziewięciu milionów euro netto za sezon, a także straciłby dwumilionową roczną premię, którą otrzymywał od czasu odejścia z Chelsea w 2021 roku.
OkDiario stwierdza, że plan jest prosty: roczne przedłużenie umowy Antonio z dostosowaną pensją. Strony spotkają się w najbliższych tygodniach, choć nie przewiduje się większych problemów. Priorytetem dla Niemca jest pozostanie w klubie. 33-latek jest szczęśliwy w Madrycie, w pełni zintegrowany z szatnią i wysoko ceniony przez klub, który docenia jego zaangażowanie i poświęcenie.
Komentarze (119)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się