– Czy to dobry moment na mecz z Realem Madryt? Nie patrzę ani na tabelę, ani to, co dana drużyna ma za sobą i przed sobą. Patrzę po prostu na nasz mecz i gra na Bernabéu nigdy nie jest łatwa – wręcz przeciwnie. W normalnych okolicznościach to będzie mecz pełen cierpienia i z takim podejściem tam jedziemy. Real Madryt jest liderem pod wieloma względami, jeśli chodzi o atak, odbiory piłki, strzały na bramkę… Razem z Barçą to jedna z drużyn, z którymi gra się najtrudniej. Nie ma dobrego momentu na grę na Bernabéu. Ale możemy kontrolować to, co sami zrobimy – chcemy rozegrać wielki mecz jako drużyna, zachować topową mentalność i umieć razem cierpieć. Gdy będzie to możliwe, musimy patrzeć przed siebie, nie zatrzymywać się. Chcemy, aby na boisku działy się różne rzeczy, ale będzie o to bardzo trudno. Taka jest rzeczywistość. Skoro gra na Bernabéu nie jest łatwa ani dla Bayernu, ani dla City, ani dla Barçy, ani dla Atlético, to nam również nie będzie łatwo. Żeby wywalczyć pozytywny wynik, musimy rozegrać partidazo, a oni muszą być poniżej swoich możliwości. Tak, jesteśmy w stanie pokazać naszą najlepszą wersję i zobaczymy, co to będzie dla nas oznaczać.
– Mecz z Realem Madryt na poziomie osobistym? Prawda jest taka, że zawsze patrzę na trenera, z którym się mierzę. Myślę o tym, jak zagra, jakie są różnice w tym Realu Madryt z nowym trenerem, jak można ich zatrzymać i jak ich skrzywdzić. Czy lubię grać na Bernabéu? Ja zawsze lubię grać na Montilivi. To jest stadion, na którym chcę grać zawsze. Dobrze jest jechać na Bernabéu, ale ja patrzę na trenera i drużynę rywala. Na nic więcej. Moja koncentracja nie jest uzależniona od miejsca rozgrywania meczu. Najważniejsze jest to, jak zagra rywal i jak go zatrzymać, a to nie będzie łatwe.
– Remis w pierwszej rundzie? To coś innego, ponieważ teraz jest inny trener. Teraz ich boczni obrońcą grają szerzej, środek pola porusza się między defensywą i bokami, aby móc wychodzić z piłką przy 2+3. Z przodu grają inaczej. Real Madryt się zmienił i to nie będzie to samo, co w pierwszej rundzie.
– Czy Real Madryt może jeszcze wygrać La Ligę? Oczywiście, że tak. Przed nimi jeszcze mecz na Camp Nou i po prostu muszą wszystko wygrywać. Mają wobec siebie te oczekiwania, zwłaszcza po ostatniej porażce. Spodziewam się najlepszej wersji Realu Madryt, ponieważ mają czas na to, aby się zregenerować na rewanż w Lidze Mistrzów. Potrzebują wygranej w La Lidze, ponieważ tracą siedem punktów i nie mają marginesu błędu. Ale my również potrzebujemy punktów. To nie jest najlepszy mecz na to, aby powiedzieć, że musimy wygrać, ale po prostu potrzebujemy punktów, aby dobić do tych 42. Zrobimy wszystko, co jest w zasięgu naszych rąk. Potrzebuję drużynowej mentalności. Nie chcę ani przemotywowania, ani podejścia, że jeśli Real Madryt nas pokona, to i tak nic się nie stanie.
– Sytuacja Mbappé? To są właśnie te oczekiwania wobec najlepszych zawodników na świecie. Ostatnio rozegrał partidazo i na Majorce w pierwszych 20 minutach tworzył sobie sytuacje i miał wiele okazji bramkowych. To najlepszy strzelec La Ligi. To zawodnik inny od wszystkich, razem z Kane'em jest jednym z najlepszych napastników na świecie. Bardzo trudno jest go zatrzymać, ma wiele różnych rozwiązań. Ci zawodnicy żyją z oczekiwaniami i wiedzą, że co trzy dni przechodzą kolejny egzamin. Spodziewam się najlepszej wersji Realu Madryt, ponieważ po porażce potrzebują zwycięstwa. Margines błędu Realu Madryt wynosi zero.
– Moje doświadczenia na Bernabéu? To po prostu kolejny mecz, nie przykładam do niego większej wagi niż do innych. Będzie trudno i ciężko. Jeśli wygramy, to będzie to dla nas coś więcej niż tylko trzy punkty – tak samo jak z Barçą. To normalne, że Real Madryt wygrałby 90% meczów. Pokonanie Realu Madryt to coś więcej niż trzy punkty, ponieważ od teraz do końca ligi normalnie wygrałby wszystkie osiem meczów.
– Absencje? Wanat z powodu kontuzji nie zagra już w tym sezonie. Będzie pauzował dziesięć tygodni. Ale rzeczywistość jest taka, że musimy przekręcić stronę, ponieważ nie możemy z tym nic zrobić. Stuani powoli osiąga swoją lepszą wersję po kontuzji, tak samo Abdel. Musimy iść dalej. Musimy teraz grać bez Wanata, którego brak jest dla nas ważną stratą, ale trzeba patrzeć przed siebie. Pewne bóle odczuwa Blind. Dzisiaj część treningu przepracował bez piłki i zobaczymy, czy będzie gotowy na jutro. Jego absencja nie jest pewna, ale też trudno będzie o to, aby zagrał. Poza tym mamy długotrwałe absencje Juana Carlosa, Ter Stegena, Portu i Van de Beeka. Ogólnie drużyna ma się dobrze, ponieważ rozegrała wielki mecz z Villarrealem. Wiemy, z jakimi trudnościami wiąże się gra na Bernabéu, ale drużyna jest gotowa, aby rozegrać tego typu mecz.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się