Porażka z Baskonią sprawiła, że przyszły tydzień będzie dla Realu Madryt bardzo ważny w Eurolidze. Królewskich czekają dwa ekstremalnie trudne wyjazdy do Aten i Stambułu. W tych spotkaniach może się wiele rozstrzygnąć, jeśli chodzi o końcowy układ czołówki tabeli. I w tym wszystkim nadchodzi starcie z Andorrą, które zupełnie jest nie na rękę Madrytczykom. Sytuacja w Lidze Endesa jest bezpieczna, a siły trzeba oszczędzać na wspomniane wyjazdy.
Dzisiaj szansę otrzymają zmiennicy. Do gry wejdzie więc między innymi Krämer i to dlatego właśnie on wypowiadał się przed tym spotkaniem. Również Almansa czy Procida mogą liczyć na występy, szczególnie ten drugi, który wiele razy udowadniał, że można na niego liczyć. Scariolo może pozostawić poza kadrą któregoś z liderów. Campazzo, Tavares czy Hezonja powinni złapać oddech przed wymagającym kolejnym tygodniem.
Do Movistar Areny przyjeżdża dzisiaj Andorra, czyli drużyna walcząca o utrzymanie. Jej słaba dyspozycja w ostatnich miesiącach sprawiła, że stopniowo spadała w tabeli, aż w końcu wylądowała w strefie spadkowej. Wygrała zaledwie 2 z 14 ostatnich meczów i za plecami ma już wyłącznie Granadę. Wyjazdowe spotkanie z Realem Madryt nadchodzi w najlepszym możliwym momencie dla Andorry. Skoro uwaga Królewskich nie będzie w pełni skupiona na dzisiejszym pojedynku, to szansa na sprawienie niespodzianki jest większa.
Dla Realu Madryt ewentualna porażka nie niosłaby za sobą dużych konsekwencji. Przewaga w tabeli jest bezpieczna, chociaż oczywiście kibice, którzy pojawią się dzisiaj w hali, będą oczekiwali od drużyny zaangażowania i pozytywnego wyniku.
Wynik pierwszego meczu: Andorra 85:90 Real Madryt
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 17:00. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się