Co oznaczają te łzy? To prawda, że gol był ważny, ale mam wrażenie, że chodzi o coś więcej.
Tak, bo mam za sobą dwa tygodnie i choć na zewnątrz wydaję się bardzo brzydki i twardy, to jestem też człowiekiem i czasami emocje i nerwy biorą górę. Jak mówiłem przed spotkaniem, nie strzeliłem karnego w 92. minucie, przez co moja drużyna nie zdobyła punktu w tak trudnym meczu, jaki był w Elche. W kolejnym tygodniu przegraliśmy finał o wyjazd na mundial, co byłoby spełnieniem mojego największego marzenia w życiu. No i wracam tutaj, wygrywamy 1:0, w 88. minucie tracimy na remis i myślałem, że rozpoczęło się dobrze, ale to się źle skończy. Nagle gol, golazo, wygrywamy 2:1 po mojej bramce. Choć strzeliłem w tym sezonie 19 bramek, to myślę, że takie coś mi się nie przydarzyło, może raz, z tego co pamiętam. Udało się nam dziś wygrać, bardzo dziękuję kibicom, którzy dziś byli ogromnym wsparciem dla całej drużyny. Bardzo wam dziękuję za wasze wsparcie, za wszystko, co mi daliście, co dla mnie zrobiliście. Jestem tu szczęśliwy. Mam nadzieję, że skończymy ten sezon w Primera División, że utrzymamy ligę i będziemy dalej walczyć dla Mallorki.
Co oznacza to zwycięstwo dla mallorquinismo? Wskazywałeś na herb w końcówce meczu, tak bardzo tego potrzebowaliście?
Tak, ponieważ trzeba być szczerym, bo kiedy liczysz sobie punkty, kiedy wychodzi terminarz, to przy meczu z Realem, nawet jeśli grasz u siebie, wpisujesz sobie 0, trzeba być szczerym. Wyciągnięcie 3 punktów przeciwko Realowi, najlepszej drużynie świata, oznacza, że rozegraliśmy dobry mecz i wykonaliśmy dobrą pracę w tygodniu. Jestem bardzo zadowolony, bardzo szczęśliwy z moich kolegów, wszystkich kibiców i idziemy po więcej. Zostają nam dwa mecze u siebie przeciwko Rayo i Valencii. Mam nadzieję, że zdobędziemy w nich 6 punktów i będziemy spokojniejsi.
Na koniec: kiedy Real wyrównuje tak blisko końcówki to naciska, to najbardziej logiczne wydaje się powiedzieć, że staramy się bronić tego punktu, ale wy poszliście po zwycięstwo i je osiągnęliście.
Tak, tak, dlatego powiedziałem, że kiedy nadchodzi moment, że próbujesz uratować punkt i nagle strzelasz gola na wagę zwycięstwa, to oznacza to, że wykonaliśmy świetną pracę jako zespół.
Kto będzie dziś szczęśliwszy: ty czy twoja rodzina?
Myślę, że ja. W ostatnich dwóch tygodniach dużo wycierpiałem, więc sądzę, że ja będę bardziej zadowolony.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się