Według informacji L’Équipe Lyon dopinał wypożyczenie Endricka od września 2025 roku, a jeszcze przed końcem roku porozumiał się z Realem Madryt w sprawie sześciomiesięcznego pobytu Brazylijczyka we Francji. Konstrukcja umowy miała odpowiadać wszystkim stronom – Francuzi chcieli ograniczyć koszty, a Królewscy zależeli przede wszystkim na tym, by 19-latek regularnie grał.
L’Équipe podaje, że Real zgodził się oddać napastnika bez opłaty za samo wypożyczenie, ale pod warunkiem rozegrania przez niego co najmniej 25 meczów. Gdyby Endrick nie osiągnął tego pułapu, koszt dla Lyonu mógłby sięgnąć maksymalnie 1 miliona euro. Dziś wiadomo już jednak, że taki scenariusz nie wchodzi w grę.
Brazylijczyk ma obecnie 14 występów we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył 6 bramek i zanotował 5 asyst. Problemem dla Lyonu okazały się jednak odpadnięcia z Pucharu Francji z Lens oraz z Ligi Europy po dwumeczu z Celtą Vigo. Przy siedmiu kolejkach pozostałych do końca Ligue 1 Endrick może dobić najwyżej do 21 meczów.
Dlatego kluczowe znaczenie mają progi wpisane do umowy. Jak podaje L’Équipe, za każde pięć rozegranych spotkań kwota należna Realowi zmniejsza się o 200 tysięcy euro. W praktyce oznacza to, że Lyon nie zapłaci miliona euro, a koszt całej operacji ma zamknąć się w przedziale od 200 do maksymalnie 400 tysięcy euro za pół roku.
To stosunkowo niewiele, ale z perspektywy Realu najważniejsze były minuty dla zawodnika kupionego dwa lata temu z Palmeiras za ponad 50 milionów euro. W Madrycie uznano, że regularna gra w Ligue 1 lepiej posłuży rozwojowi Endricka niż dalsze siedzenie na ławce. Według francuskiego dziennika ten plan został zrealizowany tylko częściowo, bo po dobrym wejściu Brazylijczyk ostatnio nieco obniżył loty, choć i tak wrócił do kadry po powołaniu od Carlo Ancelotti.
Lyon przejął też około połowy pensji piłkarza. Ten wydatek miał mieścić się w nowej strukturze płacowej klubu, a dodatkowo sam Endrick korzysta we Francji z ulgi podatkowej dla obcokrajowców, która pozwala mu uniknąć 30 procent podatku od całego wynagrodzenia. Całość pokazuje więc, że dla Lyonu było to kosztowne, ale wciąż stosunkowo korzystne rozwiązanie, a dla Realu – przede wszystkim sposób na zapewnienie zawodnikowi większej liczby minut.
Aktualnie Endrick zarabia miesięcznie 210 000 euro brutto, ale jedną połowę tej kwoty płaci mu Real Madryt, a drugą Lyon.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się