„Na prawej obronie stawiamy na Jarella Quansaha, Tino Livramento i Djeda Spence’a, z których wszyscy mogą u nas grać na prawej obronie podczas zgrupowania. Wiem, że to trudna decyzja dla Trenta. Wiem, że Trent to wielkie nazwisko. Uważam, że to ogromny talent i że ma dużą karierę, ale czuję, że wiem, co Trent może nam dać, a mimo to postanowiłem pozostać przy zawodnikach, którzy byli już z nami na zgrupowaniu", powiedział w piątek Thomas Tuchel przy ogłaszaniu powołań na marcowe zgrupowanie reprezentacji Anglii. Dodajmy, że nieobecny na zgrupowaniu jest walczący o pierwszy skład w kadrze Reece James, który jest kontuzjowany.
Dzisiaj Angielska Federacja Piłkarska poinformowała, że Quansah nie przyjedzie zgrupowanie z powodu kontuzji. Selekcjoner w tej sytuacji zaprosił do drużyny Bena White'a z Arsenalu i kolejny raz pominął Trenta Alexandra-Arnolda, który okazuje się nie być dla Tuchela nawet piątą opcją na prawą obronę.
Ben White od początku lutego rozegrał zaledwie 3 mecze w Arsenalu, w tym żadnego w Premier League. Ostatni występ zaliczył w niedzielę od początku w przegranym finale Pucharu Ligi z Manchesterem City. Ostatni raz na zgrupowaniu Anglii był w marcu 2022 roku, a dotychczas zaliczył w seniorskiej kadrze 4 występy.
Tymczasem Trent Alexander-Arnold od powrotu na początku lutego po kontuzji mięśniowej zaliczył już 10 meczów, w tym występował od początku we wszystkich spotkaniach dwumeczów Ligi Mistrzów z Benficą i Manchesterem City. W niedzielnych derbach Madrytu po wejściu z ławki zaliczył asystę przy golu na 3:2. Piłkarz Realu Madryt na koncie ma 34 występy w kadrze, a ostatni raz na zgrupowaniu zameldował się w czerwcu 2025 roku.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się