REKLAMA
REKLAMA

Hat-trick Arbeloi

Álvaro Arbeloa na przestrzeni kilku ostatnich tygodni pokonał José Mourinho, Pepa Guardiolę i Diego Simeone. Hiszpan rośnie na ławce trenerskiej Realu Madryt i robi wszystko, aby zostać w klubie na dłużej.
REKLAMA
REKLAMA
Hat-trick Arbeloi
Diego Simeone i Álvaro Arbeloa przed meczem. (fot. Getty Images)

Álvaro Arbeloa jest jednym z wielkich zwycięzców wczorajszych derbów Madrytu. Trener Królewskich ponownie uderzył pięścią w stół, powiększa swój status w oczach piłkarskiego świata i zdobywa kolejne argumenty za tym, aby pozostać na ławce trenerskiej Realu Madryt na kolejny sezon, wskazuje MARCA. Na przestrzeni kilku ostatnich tygodni 43-latek skompletował swego rodzaju hat-tricka – za praktycznie jednym zamachem pokonał José Mourinho, Pepa Guardiolę i Diego Simeone. Nowicjusz odprawił z kwitkiem trzech weteranów. Imponujący wyczyn w wykonaniu szkoleniowca, który jeszcze rok temu o tej porze prowadził zespół Juvenilu A.

Najpierw przeszedł fazę play-offów Ligi Mistrzów, wygrywając oba mecze z Benficą Mourinho. Następnie w 1/8 finału europejskich rozgrywek wygrał oba mecze z Manchesterem City Guardioli. A na koniec w kluczowym meczu w walce o mistrzostwo Hiszpanii zdobył trzy punkty w bezpośrednim starciu z Atlético Simeone. Trzy pojedynki, które całkowicie zmieniają obraz Arbeloi, który był w stanie odmienić drużynę, która jeszcze dwa miesiące temu była w kryzysowej wręcz sytuacji. Pomijając bowiem fakt kompletu zwycięstw z trójką historycznych trenerów, jego Real Madryt jest w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i wciąż pozostaje żywy w La Lidze.

REKLAMA
REKLAMA

Arbeloa rośnie na ławce trenerskiej, a jego Real Madryt rośnie na boisku. Po wczorajszym triumfie w derbach Madrytu Królewscy notują obecnie najdłuższą passę zwycięstw pod skrzydłami Hiszpana – pięć wygranych z rzędu z Celtą Vigo, City, Elche, ponownie City i Atlético. Pięć meczów, które utrzymują drużynę w obu rozgrywkach i napełniają ją pewnością siebie przed kluczowym momentem sezonu. I to wszystko wobec plagi kontuzji i licznych absencji, z jakimi w ostatnich tygodniach musieli sobie radzić Los Blancos.

Świetny bilans

W tym momencie Arbeloa ma na koncie 13 zwycięstw w 17 meczach, jakie jego drużyna rozegrała w La Lidze, Lidze Mistrzów i Copa del Rey. W sumie 76% wygranych meczów, co poprawia liczby osiągnięte przez Xabiego Alonso. Bask wygrał 71% wszystkich meczów, notując 24 zwycięstwa, cztery remisy i sześć porażek w 34 meczach.

Wczorajszy mecz na Santiago Bernabéu był dla Arbeloi niesamowicie wymagającą próbą, ponieważ Simeone potrafił już uprzykrzać trenerom Realu Madryt ich debiutanckie derby. Przed Álvaro tylko Mourinho i Santiago Solari byli w stanie wygrać swoje premierowe starcia z drużyną Cholo. Z drugiej strony nie udawało się to ani Carlo Ancelottiemu, ani Zinédine'owi Zidane'owi, ani Rafie Benítezowi, ani Julenowi Lopeteguiemu, ani Xabiemu Alonso, podsumowuje MARCA.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA