Advertisement
Menu
/ Movistar+

Vinícius: Chcieliśmy ciężko pracować i wykorzystywać nasze szanse

Vinícius udzielił wypowiedzi telewizji Movistar+ po wygranym 2:1 meczu z Manchesterem City. Przedstawiamy wypowiedzi piłkarza Realu Madryt z murawy Etihad.

Foto: Vinícius: Chcieliśmy ciężko pracować i wykorzystywać nasze szanse
Vinícius. (fot. Getty Images)

Gratulacje, Vini
Dziękuję, bardzo dziękuję. 

Jakie znaczenie dla zespołu ma awans do ćwierćfinału i to po dwóch wygranych z Manchesterem City? 
To było bardzo ważne spotkanie dla naszej pewności siebie. Od początku sezonu chcemy rozgrywać wiele dobrych meczów… Ale nie we wszystkich kontrolowaliśmy grę tak, jak chcieliśmy, czy właśnie jak w tym dwumeczu. To był trudny mecz z wielkim zespołem, prowadzonym przez wielkiego trenera. Oni długo utrzymywali się przy piłce, ale my wiedzieliśmy, jaki był nasz cel. Chcieliśmy ciężko pracować i wykorzystywać nasze szanse, chociaż dzisiaj zmarnowałem ich sporo.

Czy macie wrażenie, że ten dwumecz może być dla was punktem zwrotnym na resztę sezonu?
Tak, tak… to ważny moment. Wszyscy wiedzieliśmy, że nadchodzą wielkie mecze. Kiedy Real Madryt gra w Lidze Mistrzów, wszystko się zmienia. Czują to kibice, piłkarze… Jesteśmy gotowi na to, co nadejdzie

Czy od początku wiedziałeś, że będziesz wykonywać rzut karny po tym, co stało się na Santiago Bernabéu?
W pierwszym meczu rzut karny był dla Fede, który grał wielki mecz, ale on nie chciał. Ja spudłowałem. Dziś znów powiedziałem mu, żeby to on strzelał, ale okazał mi pełne zaufanie, tak jak powinien zrobić to kapitan. Dodał mi pewności siebie. Pomogłem drużynie w obronie dobrego wyniku. 

Cieszyłeś się, tańcząc w charakterystyczny dla ciebie sposób. Czy twoje gesty były skierowane do kibiców, którzy w zeszłym roku wywiesili pamiętny baner? 
To był dobry mecz… W futbolu zawsze jest kolejna szansa i dzisiaj taka była. Wygraliśmy i jesteśmy w ćwierćfinale, razem z kibicami i naszym sztabem, który robi dla nas bardzo dużo. 

Co powiedział ci Pep Guardiola? 
Pogratulował mi, tyle. Nic więcej. 

A teraz, zapewne, Bayern Monachium. 
Idziemy po nich! 

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!