Advertisement
Menu
/ marca.com

Kolejna misja Courtois

Belg, który jest w tym sezonie drugim bramkarzem z największą liczbą interwencji w Lidze Mistrzów, po raz kolejny stanie przed trudnym zadaniem zatrzymania ofensywy Manchesteru City. W pierwszym meczu zanotował cztery parady… i asystę.

Foto: Kolejna misja Courtois
Thibaut Courtois. (fot. Getty Images)

Courtois i dziesięciu pozostałych. Jeśli jest coś pewnego w jedenastce Realu Madryt na dzisiejsze spotkanie na Etihad, to fakt, że Belg będzie ostatnim bastionem w defensywie Królewskich wobec spodziewanego oblężenia ze strony Manchesteru City, który przy wsparciu własnych kibiców będzie chciał odrobić trzybramkową stratę z Bernabéu. Można się spodziewać, że to będzie ciężką noc dla bramkarza Los Blancos, który jest zresztą przyzwyczajony do ciężkiej pracy w praktycznie każdym meczu, twierdzi Santiago Siguero z Marki.

Potwierdzają to statystyki. Jak wylidza dziennikarz, Thibaut jest drugim bramkarzem z największą liczbą interwencji w tej edycji Ligi Mistrzów (w sumie 49), ustępując pod tym względem jedynie Haikinowi z Bodø/Glimt, który zanotował 58 parad. Mimo tego skuteczność interwencji belgijskiego portero jest wyższa niż Rosjanina (82% do 77%), a w przypadku strzałów spoza pola karnego sięga aż 100%.

Courtois na pewno nie przestraszy się Manchesteru City, który jest rywalem, przeciwko któremu jako bramkarz Realu zanotował najwięcej interwencji w Lidze Mistrzów (44). Drugi pod tym względem jest Liverpoolowi, z którym Belg zanotował 33 parady, w tym 9 w finale w sezonie 2021/2022, co było prawdopodobnie najlepszym występem bramkarzw w historii Champions League.

Santiago Siguero przekazuje, że nie inaczej było w tym sezonie, w którym Courtois zanotował już 10 parad w dwóch meczach z Obywatelami: 6 w spotkaniu fazy ligowej, zakończonym porażką Królewskich 1:2, oraz 4 przed tygoniem na Bernabéu. W pamięci kibiców szczególnie zapadła ostatnia interwencja po „strzale” O’Reilly’ego, dzięki której Courtois uchronił zespół przed stratą niemal pewnej bramki, przy okazji ratując skórę Thiago Pitarchowi, który popełnił juniorski błąd. Na koniec była to też parada, która mogła całkowicie zmienić oblicze dzisiejszego starcia na Etihad.

Courtois, niekwestionowany lider zespołu na boisku i poza nim, wie, że awans do ćwierćfinału będzie wymagał najlepszej wersji całego zespolu, ale też skutecznych interwencji z jego strony, bo spodziewa się, że City będzie dążyło do remontady na wszelkie możliwe sposoby. Dobrą wiadomością dla zespołu jest fakt, że Belg przechodzi jeden z najlepszych okresów w swojej karierze. Do tego stopnia, że sam Arbeloa rozpoczął debatę, czy Belg nie jest aby najlepszym bramkarzem w historii Realu. Courtois na pewno zbliży się do tego miana, jeśli po raz kolejny zaczaruje swoją bramkę w Manchesterze, podsumowuje Santiago Siguero.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!