Arbeloa: Przez te dwa miesiące tutaj nie czułem, że mam do czynienia z jakimikolwiek świętymi krowami
Álvaro Arbeloa pojawił się wczoraj na konferencji prasowej przed dzisiejszym spotkaniem z Manchesterem City. Przedstawiamy zapis tego spotkania trenera Realu Madryt z dziennikarzami na Etihad.
Álvaro Arbeloa podczas konferencji prasowej przed dzisiejszym spotkaniem. (fot. Getty Images)
[Real Madrid Televisión] Jutro Real Madryt zagra z Manchesterem City po zwycięstwie 3:0 w pierwszym meczu na Santiago Bernabéu. Jakiego Realu chcesz jutro zobaczyć tutaj, na Etihad?
Tego samego, co w pierwszym meczu. Nie mamy innego celu niż wyjść i wygrać, bo tego wymaga od nas ten herb – z taką samą pokorą, takim samym poświęceniem i takim samym zaangażowaniem, jakie mieliśmy w pierwszym spotkaniu, a nawet większym. Wiemy, że ten stadion nie jest łatwy, że kibice bardzo ich poniosą, więc właśnie z taką mentalnością tu jesteśmy. Nie możemy wyjść z innym nastawieniem niż chęć wygrania tego meczu. Jutro trzeba pokazać pokorę i ambicję.
[La Sexta] Wraca Mbappé, a podczas jego nieobecności pojawiła się taka narracja, że Real Madryt jest bardziej konkurencyjny bez Mbappé. Co o tym myślisz?
Trudno uznać, że drużyna może być bardziej konkurencyjna bez najlepszego piłkarza świata. To jednak bardzo dobrze świadczy o kadrze Realu Madryt, o wysiłku, jaki wykonuje wielu zawodników, o poziomie i jakości wszystkich. Cieszę się więc, że nawet bez najlepszego piłkarza świata ludzie tak dobrze mówią o tym, jak wygląda teraz zespół.
[Cadena SER] Na kiedy jest gotowy Mbappé? Ile minut może zagrać? I chciałem też zapytać o Bellinghama, bo jest na liście – możesz powiedzieć, jak się czuje? Przyjechał tylko po to, żeby być z grupą, czy jest gotowy do gry?
Bellingham sam chciał przyjechać z kolegami, żeby być z zespołem. Weźmie udział w części treningu, ale jutro nie zagra. Bardzo się cieszę, że jest coraz bliżej, że znowu go czujemy. Myślę, że dla jego kolegów też będzie bardzo ważne zobaczyć go już na treningu, a jutro przed meczem, w przerwie i po spotkaniu. Zawsze mówiłem, że będzie jednym z liderów – i już nim jest – więc to bardzo ważne, że jest tutaj z nami. Mbappé jest już dostępny, więc jutro sami zobaczycie.
[El Desmarque] Chciałem zapytać, jak przygotowujesz zespół mentalnie do tego meczu. Macie przewagę 3:0, ale jeśli wyjdziecie tylko po to, żeby bronić wyniku, dwumecz może się skomplikować. Jak nad tym pracujesz w tych dniach przed spotkaniem?
To właśnie to, o czym mówiłem. Doskonale wiemy, jak trudny będzie jutrzejszy mecz, jakiego rywala mamy przed sobą, jakich ma piłkarzy, trenera i na jakim stadionie gramy. Nie możemy mieć w głowie niczego innego niż to, że jeśli chcemy wygrać, a taki jest cel, to musimy zagrać na absolutnie najwyższym poziomie – tak jak w pierwszym meczu, a nawet jeszcze lepiej. Taki jest cel: wyjść i szukać właśnie tego poziomu, tego zaangażowania, solidarności, wysiłku i poświęcenia, a potem oczywiście także mocno ich zaboleć, tak jak potrafiliśmy zrobić to w pierwszym spotkaniu.
[Televisión Española] W pierwszym meczu z Manchesterem City miałeś pomysł, który zaskoczył samego Guardiolę – z bardzo ruchliwym atakiem, z zawodnikami z przodu często zmieniającymi pozycje. Bardzo podobnie zagraliście potem z Elche i w obu meczach zadziałało to dobrze. Chciałem zapytać: skoro Mbappé jest już dostępny, czy z nim na boisku możesz dalej grać w ten sposób, czy musisz dostosować styl?
Kylian daje nam inne cechy niż zawodnicy tacy jak Brahim. Jednocześnie to piłkarz, który bardzo dobrze łączy się z kolegami. Jeśli Mbappé ma dla mnie jedną cechę ponad wszystkimi innymi, a przecież ma ich mnóstwo, to jest nią inteligencja. To bardzo inteligentny zawodnik, znakomicie poruszający się w przestrzeniach, które zostawia rywal. Jak już mówiłem, nie mogę się doczekać, aż znów zobaczę go na boisku, aż będę mógł się nim cieszyć, cieszyć się jego golami, ale też jego grą, bo będzie dla nas bardzo ważny również pod względem czysto piłkarskim.
[Cadena COPE] Nie pamiętałem, że byłeś kiedyś wyrzucony z tego stadionu i chciałem zapytać o twoje wyraźne stawianie na akademię, coś, co bardzo porusza madridismo. Thiago ostatnio regularnie gra od początku, stawiasz też na innych chłopaków. Chciałem zapytać, czy ręka ci nie zadrży, kiedy wszyscy wrócą do zdrowia. Czy są święte krowy, których nie ruszysz, czy pójdziesz do końca ze swoim stawianiem na akademię?
Przez te dwa miesiące tutaj nie czułem, że mam do czynienia z jakimikolwiek świętymi krowami. Są zawodnicy, których sami widzieliście przez cały ten czas – Valverde, Vinícius czy Tchouaméni – którzy po prostu zasłużyli sobie na swoje minuty na boisku. Dla mnie to nie są święte krowy, tylko piłkarze, którzy na to zapracowali. Pokazują poziom niepodlegający dyskusji. Sami to widzicie. Każdy zawodnik wygrywa swoje minuty na murawie. Chłopaki z akademii też pokazują bardzo wysoki poziom – nie tylko jeśli chodzi o zaangażowanie, wysiłek i oddanie, ale po prostu grają naprawdę dobrze, a to jest przecież to, co potrafią robić najlepiej. Oprócz tego, że mają wielką tożsamość i wiedzą, czym jest Real Madryt, są też piłkarzami o ogromnych umiejętnościach, którzy bardzo pomagają. Kiedy wrócą kolejni zawodnicy, będę miał po prostu dużo więcej opcji, a moja idea zawsze jest taka, żeby przy tylu możliwościach, tylu piłkarzach i tylu meczach umieć wystawiać zawsze tych jedenastu najbardziej odpowiednich na dany moment.
[Onda Cero] Pytałem cię ostatnio o moment sezonu, w którym teraz jesteście, bo to może być najlepszy okres Realu Madryt 25/26. Chciałem zapytać, jak ty do tego podchodzisz i czy myślisz, że w takich meczach i w takich dniach jak jutro grasz też o to, czy będziesz siedział na tej ławce w przyszłym sezonie.
Powiedziałbym, że to ostatnia rzecz, która mnie teraz obchodzi, ale prawda jest taka, że nawet o tym nie myślę i mnie to nie zajmuje. Zajmuje mnie wyłącznie jutrzejszy mecz. Chcę tylko, żeby piłkarze zagrali i zaprezentowali się tak, jak robili to w ostatnich spotkaniach. Chcę, żeby madridismo było podekscytowane tak, jak chyba jest teraz dzięki wysiłkowi zawodników. To ich zaangażowanie jest najważniejsze. To, ile czasu będę siedział na tym krześle w Realu Madryt, naprawdę mnie nie zajmuje. Trenuję tak, jakbym był tu od piętnastu lat i miał zostać jeszcze piętnaście, ale będę tutaj tyle, ile będę miał być – zawsze z wielkim entuzjazmem, bardzo szczęśliwy, do ostatniego dnia.
[Radio MARCA] Guardiola mówił w zeszłym tygodniu, że zawsze go czymś zaskakujesz. Chciałem zapytać, czy ciebie zaskoczyło to, że dziś nie trenowali dzień przed meczem i czy uważasz to za bardzo dziwny pomysł, czy może kiedyś sam mógłbyś coś takiego rozważyć, choćby z powodów fizycznych albo mentalnych?
Myślę, że sam dziś rano dobrze to wyjaśnił, mówiąc, że to dla nich nic nowego. Robili to już kilka razy w tym sezonie i nawet przyniosło to dobre efekty. Ostatnio słyszałem, że przeciwko Realowi był to 987. mecz Pepa Guardioli jako trenera, więc to nie ja będę na tyle zuchwały, żeby udzielać mu rad. To zespół, który praktycznie może grać z zamkniętymi oczami. Bardzo dobrze się znają, są ze sobą od wielu lat. Nie sądzę, żeby to, czy dziś trenowali, czy nie, miało bardzo zmienić jutrzejszy wynik.
[Managing Madrid] Chciałem zapytać o Valverde i jego rolę. Gra z dużą swobodą. Czy robi to dlatego, że jest tak dobry? Gdy pojawia się w ostatniej tercji, wygląda na nie do zatrzymania. Może jego pozycja powinna być trochę bardziej z przodu?
On może grać wszędzie. Wszędzie gra dobrze. Jest teraz w świetnej formie, strzela gole i rzeczywiście ma taką swobodę ruchu. Kiedy wróci Bellingham, trzeba będzie utrzymać właśnie tę wersję Fede.
[nie przedstawił się] Chciałem też zapytać o Ardę i Haalanda, o tamten pojedynek i o jego pierwszego gola.
Gol z Elche? Spektakularny, piękny gol. Naprawdę kapitalna bramka. A jeśli chodzi o pojedynek z Haalandem, musimy go bronić zespołowo – im więcej ludzi przy nim, tym lepiej. Jest bardzo silny. Myślę jednak, że Antonio wykonał świetną robotę. Jutro zobaczymy, czy powtórzymy podobne rozwiązanie.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze