Advertisement
Menu
/ as.com

Narodziny gwiazdy

Thiago Pitarch pokazał się z rewelacyjnej strony, wychodząc w pierwszym składzie na mecz Ligi Mistrzów z Manchesterem City. 18-letni pomocnik Królewskich umacnia swoją pozycję w jedenastce Realu Madryt, a w ostatnią środę pobił nawet rekord Raúla.

Foto: Narodziny gwiazdy
Thiago Pitarch. (fot. Getty Images)

Coraz mniej mrzonka, a coraz bardziej rzeczywistość. Fascynująca rzeczywistość. 221 dni temu Thiago Pitarch obchodził swoje 18. urodziny. 23 dni temu zadebiutował w pierwszej drużynie Realu Madryt w wyjazdowym meczu z Benficą. A w środę wyszedł w pierwszym składzie Królewskich na mecz Ligi Mistrzów z Manchesterem City. Po trzech tygodniach, na przestrzeni których zgromadził 152 minuty w pierwszej drużynie, Pitarch postanowił sprezentować madridistas prawdziwy recital w starciu z drużyną Pepa Guardioli. Recital, po którym śmiało można powiedzieć, że jesteśmy świadkami narodzin nowej gwiazdy, zapowiada AS.

„Tutaj są najlepsi na świecie i aby wystawić wychowanka, musisz ściągnąć kogoś z pierwszej drużyny… A to nie jest łatwe dla trenera Realu Madryt. Ale skoro się na to decyduję, to znaczy, że jestem co do tego przekonany”, ostrzegał przed meczem Álvaro Arbeloa. Po raz kolejny okazało się, że w futbolu w dużej mierze chodzi o zaufanie i wiarę w zawodnika. A były one duże – Thiago nie tylko wskoczył do jedenastki w miejsce Eduardo Camavingi, ale również swoją obecnością przesunął pozycję Ardy Gülera. I czuł się w tym wszystkim jak ryba w wodzie, ponieważ poza samym futbolem wylewa się z niego silna osobowość.

„On się nie denerwuje”
To jedna z największych zalet, jakie wskazywane są wobec Pitarcha. „Zobaczycie piłkarza, który w chwilach pełnych napięcia w ogóle się nie denerwuje”, zapowiadał Arbeloa w trakcie swoich pierwszych konferencji prasowych. „Nie ma w nim żadnego zawahania, na boisku wyróżnia się fascynującym spokojem. Potrzebował po prostu tego popchnięcia”, mówi się w Valdebebas. I to popchnięcie w końcu nadeszło, chociaż trzeba przyznać, że wymagało mozolnej pracy i cierpliwości – w sumie jedenaście meczów na ławce przed oficjalnym debiutem. Jednak w końcu nadeszło starcie z City, a wraz z nim ten wieczór, który wydaje się, że naznaczył dalszą przyszłość Pitarcha.

W meczu z Anglikami 18-letni pomocnik Królewskich zanotował skuteczność podań na poziomie 94% (32/34), z czego 47% miało miejsce w ofensywnej strefie (16 podań). Ponadto popisał się stuprocentową skutecznością przy długich podaniach (2/2). Cofał się, aby wspierać zespół przy wyprowadzaniu piłki, mijał rywali, aby popychać akcje do przodu i wchodził w pole karne w poszukiwaniu wsparcia przy tym ostatnim podaniu. I to wszystko przy zachowaniu zimnej krwi. Po jednym z wyczerpujących powrotów w celu odbioru piłki otrzymał owację całego Bernabéu. Tak samo jak owację otrzymał też wtedy, gdy popełnił swój pierwszy wielki błąd, po którym na ratunek ruszył mu Thibaut Courtois.

Boisko opuścił w 76. minucie wśród okrzyków całego stadionu: „Thiago, Thiago, Thiago!”. Wyczerpany i po olbrzymim wysiłku fizycznym usiadł na ławce wśród reszty kolegów. Z poczuciem dobrze wykonanego obowiązku w meczu, w którym stał się najmłodszym Hiszpanem, który wyszedł w pierwszym składzie Realu Madryt w fazie pucharowej Ligi Mistrzów – dokonał tego w wieku dokładnie 18 lat i 220 dni. Pitarch pobił tym samym dotychczasowy rekord Raúla – 18 lat i 253 dni.

La Rojita na horyzoncie
Wszystko wskazuje na to, że w tym momencie zestawianie pierwszego składu Królewskich będzie się rozpoczynać od nazwiska Pitarcha. Młody canterano bardzo szybko udowodnił, że jest gotowy nie tylko na zbieranie minut w pierwszej drużynie Realu Madryt, nie tylko na mecze La Ligi, ale też na największe wieczory Ligi Mistrzów. I to wszystko w momencie, w którym już 20 marca podana zostanie kadra na dwa najbliższe mecze reprezentacji Hiszpanii U-20. Obecność Pitarcha wydaje się być nieunikniona. Obecnie ma na koncie sześć meczów w kadrze U-20 i jeden mecz w U-19. Wciąż mógłby wybrać grę dla reprezentacji Maroka, ale tutaj decyzja jest już podjęta – będzie to Hiszpania, podsumowuje AS.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!