Powoli stanowiska Realu Madryt i Arsenalu zbliżają się do siebie. Oba kluby dobrze wiedzą, że José Antonio Reyes myśli tylko o grze dla aktualnego mistrza Hiszpanii. Zarząd Blancos wystosował w poniedziałek ostatnią ofertę, trzecią od zakończenia sezonu, opiewającą na 10 milionów euro. Zawodnik, który po zakończeniu rozgrywek rozmawiał kilka razy z Wengerem, przekazując mu, że jego wolą jest kontynuowanie kariery w Hiszpanii, wypoczywa obecnie na wakacjach i oczekuje zgody Arsenalu na transfer.
Jesús Rodríguez i jego syn, reprezentanci piłkarza, osobiście nadzorują wszystkie negocjacje. Podczas wypożyczenia Baptisty i Reyesa, na które Real Madryt i Arsenal przystali w poprzednim sezonie, całkowite wykupienie Hiszpana z angielskiego klubu kosztowało 20 milionów euro. Tyle właśnie na początku żądali Kanonierzy, aby przystać na zamknięcie transferu zawodnika, o którego tak bardzo zaczął ubiegać się Schuster. Postawa Reyesa sprawiła, że Królewscy zaoferowali 7 milionów euro. Po kilku dniach Arsenal obniżył swoje wymagania do 14 milionów. W tym samym czasie klub z Madrytu podwyższył ofertę do 8 milionów. Po tym, gdy odpowiedź z londyńskiego klubu była negatywna, Mijatović postanowił złożyć ostatnią ofertę, opiewającą na 10 milionów euro.
W Anglii ostatnio zrobiło się głośno na temat buntu Reyesa, ponieważ piłkarz nie stawia się na pierwszych treningach Arsenalu. Jak dowiedział się AS, to nieprawda, ponieważ Wenger zdaje sobie sprawę z tego, że José odejdzie, dlatego nie ma zamiaru go powoływać. Zawodnik doszedł już do całkowitego porozumienia z Realem Madryt co do swojego nowego kontraktu. Będzie obowiązywał na pięć lat, a zarobki będą takie same jak w poprzednim sezonie, czyli trzy miliony euro za sezon.
Przechodząc na wypożyczenie do Madrytu, Reyes stracił pod względem ekonomicznym. Hiszpan zgodził się na grę dla Królewskich za mniejsze zarobki, niż pobierał w Londynie. W przeciwieństwie do Baptisty, który w Anglii zarabiał więcej. Poprzedni sezon nie był zbyt regularny dla hiszpańskiego pomocnika, chociaż to jego dwie bramki zadecydowały o mistrzostwie. Najważniejsza była decyzja Schustera, który jest zakochany w grze Reyesa. Niemiecki szkoleniowiec widzi w Andaluzyjczyku idealne rozwiązanie na prawe skrzydło. Właśnie tam grał José za czasów Capello.
Królewscy zwiększają ofertę za Reyesa
Ostatnia szansa - 10 milionów euro
REKLAMA
Komentarze (83)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się