Zupełnie inne życie Viníciusa
Telewizja Movistar+ przed spotkaniem Ligi Mistrzów z Benficą zestawiła osiągnięcia Brazylijczyka z dwoma trenerami, którzy prowadzili go w klubie w tym sezonie. Przedstawiamy aktualizację tego zestawienia po tym meczu.
Vinícius świętuje gola w meczu z Benficą. (fot. Getty Images)
Vinícius pod rządami Xabiego Alonso zanotował najlepszy ligowy start w swojej karierze, w tym zanotował 5 goli i 4 asysty w 8 pierwszych kolejkach Primera División. Potem jednak opadał pod względem udziałów bramkowych i z Baskiem nawet nie podwoił swojego ogólnego dorobku. Ostatecznie z Xabim na ławce strzelił 6 goli i zaliczył 8 asyst w 27 występach. Z tym trenerem opuścił tylko jeden mecz z Talaverą, gdy decyzją szkoleniowca pozostał na ławce.
Álvaro Arbeloa drużynę objął w połowie stycznia i od tamtej pory Vini wystąpił w 9 z 10 meczów, opuszczając starcie z Valencią z powodu zawieszenia. W tych 9 występach zaliczył 7 goli i 3 asysty, praktycznie zbliżając się do liczby udziałów zebranych z Xabim Alonso. Wzorując się na tabeli Movistar+, osiągnięcia Brazylijczyka z tą dwójką trenerów w tym sezonie wyglądają następująco:
| Osiągnięcia Viníciusa w tym sezonie | ||
| Statystyka\Trener | Xabier Alonso | Álvaro Arbeloa |
| Występy | 27 | 10 |
| Pierwszy skład | 23 (85%) | 10 (100%) |
| Minuty | 2022 | 900 |
| Gole | 6 | 7 |
| Asysty | 8 | 3 |
| Minuty na jeden udział (g+a) | 144 | 90 |
| Ściągnięcie z boiska | 15 | 0 |
W Movistar+ zwrócono uwagę szczególnie na liczbę decyzji Xabiego Alonso o ściągnięciu Brazylijczyka z boiska, do czego dochodziło w 15 z 23 przypadków wystawienia atakującego od pierwszej minuty. U Arbeloi to się jeszcze nie zdarzyło.
Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.
Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!
Komentarze